Polskie finansowanie zbrojeń ujawnia walutowe koszty zakupów w Korei Południowej
Zakupy uzbrojenia realizowane przez poprzedni rząd po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie opierają się na kredytach w walutach obcych, w dużej mierze w euro. Z ustaleń wynika też, że część tego finansowania była droższa od obecnie dyskutowanego programu SAFE i obejmowała szybki kredyt pomostowy na 5 mld dolarów.
Najważniejsze
- Polska zawarła w 2022 roku polsko-koreańskie kontrakty zbrojeniowe o wartości 44 mld dolarów, finansowane w większości długiem organizowanym przez BGK.
- BGK pozyskał 5 mld dolarów kredytu pomostowego głównie w euro w Hiszpanii i Szwecji, a w 2023 roku podpisał cztery umowy kredytowe z koreańskimi bankami eksportowymi, z czego tylko jeden kredyt był denominowany w dolarach.
- Oprocentowanie kredytów na zakupy sprzętu z Korei Południowej wynosi 5,5 procent, co jest wyższe niż SAFE (3,3 procent) oraz finansowanie zbrojeń w U.S. (4,2 procent), zwiększając koszt obsługi długu i walutowe ryzyko budżetowe.
Ustalenia dotyczące kredytów i struktury finansowania
Jak podaje TVN24 w materiale „Czarno na białym”, reporter Piotr Świerczek analizuje warunki, na jakich rząd PiS zawiera w 2022 roku umowy na zakup sprzętu wojskowego w Korei Południowej po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie. W reportażu wskazano, że kontrakty polsko-koreańskie opiewają na 44 mld dolarów, a minister Mariusz Błaszczak przyspiesza dozbrajanie armii, podpisując umowy ramowe w mniej niż cztery miesiące.Materiał pokazuje, że Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, zasilany przez MON i Bank Gospodarstwa Krajowego, finansuje te zakupy z wykorzystaniem długu pozyskiwanego na rynku. Aby sfinalizować transakcje, BGK musi szybko znaleźć 5 mld dolarów kredytu pomostowego, opisanego w reportażu jako roczna „chwilówka” z opcją spłaty po roku.
Pożyczkę zorganizowano w Europie, w Hiszpanii i Szwecji, a większość środków wypłacono w euro. Z ustaleń reportażu wynika też, że w 2023 roku prezes BGK podpisuje cztery umowy kredytowe z koreańskimi bankami eksportowymi, co pozwala spłacić hiszpańską część finansowania pomostowego i przeznaczyć pozostałe środki na zamówiony sprzęt.
Wśród koreańskich kredytów tylko jeden pozostaje denominowany w dolarach, a trzy pozostałe są w euro i łącznie opiewają na 7 mld euro. Reportaż wskazuje również, że część kupowanego sprzętu, w tym czołgi, haubice i samoloty, pochodzi z rezerw południowokoreańskiej armii lub jest używana.
Porównanie kosztów z programem SAFE i znaczenie dla sektora
W materiale zestawiono to finansowanie z programem SAFE, przeciwko któremu protestują politycy PiS. Różnica ma dotyczyć nie tylko źródła długu, ale też kierunku wydatków, ponieważ obecny rząd chce, aby środki z SAFE trafiały przede wszystkim do polskich zakładów zbrojeniowych, a nie na zagraniczne zakupy gotowego sprzętu.Według ustaleń przedstawionych w reportażu oprocentowanie europejskiej pożyczki w ramach SAFE wynosi 3,3 procent. Dla porównania kredyty związane z zakupami w Korei Południowej mają oprocentowanie na poziomie 5,5 procent, a finansowanie zakupów uzbrojenia w U.S. wynosi 4,2 procent.
Nie ma pełnej pewności co do kosztu hiszpańsko-szwedzkiego kredytu pomostowego, jednak z wyliczeń autora materiału wynika, że jego oprocentowanie mogło sięgać 6 procent. To oznacza, że struktura finansowania wcześniejszych zakupów zbrojeniowych naraża budżet na wyższe koszty odsetkowe oraz ryzyko walutowe, co pozostaje istotne dla oceny przyszłych wydatków obronnych i krajowego przemysłu zbrojeniowego.
W naszej wcześniejszej publikacji o sporze wokół finansowania zakupów zbrojeniowych w Korei Południowej opisywaliśmy, że kredyty zaciągane za rządów PiS miały być droższe od programu SAFE i w dużej mierze rozliczane w euro, co zwiększało ryzyko kosztów obsługi długu. Zwracaliśmy też uwagę, że takie finansowanie wiązało się z produkcją sprzętu głównie za granicą, a brak pełnej przejrzystości decyzji stał się jednym z punktów zaostrzającej się debaty politycznej o modelu wydatków obronnych.
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto