Polski rynek mieszkaniowy przyspiesza wraz ze wzrostem podaży i presją cenową
Na polskim rynku mieszkaniowym rośnie liczba nowych lokali oddawanych do użytku, co odzwierciedla utrzymujący się popyt, zwłaszcza w największych miastach. W pierwszym kwartale 2026 roku na rynek trafiło prawie 14 tysięcy mieszkań, czyli o około 10% więcej niż rok wcześniej.
Najważniejsze
- Pierwszy kwartał 2026 roku przynosi wzrost oddawanych mieszkań, co odzwierciedla silny popyt na nieruchomości w dużych polskich miastach.
- Rosnące ceny mieszkań motywują deweloperów do uruchamiania nowych inwestycji, co może prowadzić do dalszego zwiększania podaży na rynku.
- Wzrost liczby dostępnych mieszkań przyczynia się do stabilizacji rynku i odpowiada na potrzeby osób kupujących pierwsze mieszkanie.
Podaż mieszkań rośnie w odpowiedzi na popyt
Jak podaje TVN24.pl (Biznes), zwiększająca się liczba oddawanych mieszkań wpisuje się w trend wzrostu zainteresowania nieruchomościami w Polsce. Skala wzrostu w pierwszym kwartale 2026 roku wskazuje, że deweloperzy stopniowo zwiększają aktywność, odpowiadając na silny popyt na lokale mieszkalne.Szczególnie widoczne jest to w dużych miastach, gdzie zapotrzebowanie na mieszkania pozostaje wysokie. Jednocześnie na realizację wciąż czeka wiele projektów znajdujących się w portfelach deweloperów, co może przełożyć się na dalszy wzrost podaży w kolejnych miesiącach.
Wpływ na ceny i dostępność lokali
Rosnące ceny mieszkań, na które wskazują eksperci, mogą dodatkowo zachęcać firmy do uruchamiania nowych inwestycji. Taki mechanizm może wspierać dalszą rozbudowę rynku mieszkaniowego, jeśli utrzymają się obecne warunki popytowe.Większa liczba dostępnych mieszkań może jednocześnie pomóc w stabilizacji rynku i częściowo odpowiadać na potrzeby osób planujących zakup pierwszego lokalu. Dla sektora nieruchomości oznacza to utrzymanie wysokiej aktywności budowlanej oraz dalsze znaczenie największych ośrodków miejskich jako głównych motorów wzrostu.
W naszym wcześniejszym artykule o spadkach czynszów najmu mieszkań w Krakowie opisywaliśmy, że na wybranych osiedlach stawki obniżyły się średnio o 10–15% w reakcji na nadwyżkę lokali i słabszy popyt. Zwracaliśmy uwagę, że niesprzedane mieszkania oraz rosnąca podaż przesuwają przewagę negocjacyjną na stronę najemców, a dodatkowym czynnikiem zmian są regulacje prawne i wysokie koszty życia.