Polski rynek kawy rzemieślniczej nadal rośnie, a Coffee & Sons z Biłgoraja wyrasta na jeden z bardziej rozpoznawalnych podmiotów w tym segmencie. Rodzinna palarnia osiągnęła około 20 mln zł przychodu w 2025 roku i zakłada dalszy wzrost, oparty głównie na e-commerce oraz sprzedaży ziaren pod espresso.
Najważniejsze
- Kanały własne odpowiadają za 50 proc. sprzedaży Coffee & Sons, a kolejne 35 proc. generują segmenty HoReCA i B2B.
- Wartość rynku kaw specialty w Polsce wyniosła około 260 mln zł w 2023 roku i ma rosnąć o około 10 proc. rocznie przez pięć lat.
- Firma koncentruje się na własnym e-commerce i bezpośredniej relacji z klientem, rezygnując z detalicznej sprzedaży przez Allegro i Coffeedesk.
Model wzrostu oparty na marce i własnej sprzedaży
Istotną częścią strategii Coffee & Sons jest rozwój kanałów o wyższej kontroli nad relacją z klientem. E-commerce odpowiada już za około 50 proc. sprzedaży, segment HoReCA i B2B za 35 proc., a pozostałą część generują dwa niezależne coffeeshopy w Lublinie i Biłgoraju.Firma nie prowadzi sprzedaży detalicznej przez Allegro ani Coffeedesk, koncentrując się na własnym sklepie internetowym i bezpośrednim kontakcie z odbiorcą. Taki model ma wspierać zarówno zbieranie informacji zwrotnej o produktach, jak i dalsze umacnianie marki w segmencie premium.
Otoczenie rynkowe sprzyja tym planom. Z przytoczonych w tekście danych portalu XYZ wynika, że wartość rynku kaw specialty w Polsce wynosiła około 260 mln zł w 2023 roku i w kolejnych pięciu latach ma rosnąć o około 10 proc. rocznie. Cały rynek kawy w Polsce jest szacowany na 7 do 8 mld zł, a przedstawiciele branży wskazują, że kraj nadal pozostaje na wczesnym etapie rozwoju segmentu rzemieślniczego.
Założyciel deklaruje jednocześnie, że nie buduje spółki z myślą o sprzedaży. Coffee & Sons ma pozostać firmą rodzinną z polskim kapitałem, rozwijaną w długim horyzoncie i docelowo przekazywaną kolejnemu pokoleniu.
W naszej wcześniejszej publikacji o rozwoju Atlas Ward opisywaliśmy, jak po wykupie menedżerskim spółka znacząco zwiększyła skalę działalności, utrzymując rentowność dzięki modelowi zarządzania projektami zamiast budowania własnej produkcji. Wskazywaliśmy też na rolę dużych kontraktów, dywersyfikacji sektorowej oraz ekspansji zagranicznej w budowaniu odporności firmy na kryzysy i dalszym wzroście przychodów.