Profimi wskazuje wymogi dla polskich firm wchodzących na rynek Niemiec
Rosnące zainteresowanie kontraktami w Niemczech skłania polskie firmy do szukania modelu wejścia, który pozwala zachować działalność w Polsce i jednocześnie obsługiwać zlecenia za granicą. Kluczowe znaczenie mają przy tym obowiązki podatkowe, zgłoszenia pracowników i wybór formy działalności, zwłaszcza gdy kontrakt trwa dłużej niż sześć miesięcy.
Najważniejsze
- Polskie firmy wchodzące na rynek Niemiec muszą spełnić formalności branżowe, np. uzyskać zwolnienie z 15% podatku budowlanego oraz generować odpowiednią dokumentację.
- Założenie spółki w Niemczech wymaga notariusza, kapitału minimum 25 tys. euro, a VAT obowiązuje od obrotu powyżej 25 tys. euro przy stawce 19%.
- Skala obowiązków administracyjnych powoduje rosnący popyt na doradców przy obsłudze kontraktów w Niemczech, z ponad 30 biurami rachunkowymi współpracującymi z Profimi.
Warunki wejścia na rynek i główne obowiązki
Jak wynika z materiału sponsorowanego Forbes.pl, Profimi podkreśla, że polska firma może realizować kontrakty w Niemczech bez przenoszenia całej działalności, o ile dopełnia wymaganych formalności zależnych od branży, zatrudnienia oraz formy prawnej przedsiębiorstwa.W przypadku firm budowlanych podstawowym dokumentem jest zwolnienie z lokalnego podatku budowlanego, o które występuje się do niemieckiego urzędu skarbowego. Bez tego zaświadczenia zleceniodawcy często nie chcą przyjmować podwykonawców, a sam podatek wynosi 15% każdej faktury brutto.
Jeśli przedsiębiorca zatrudnia pracowników, musi zgłosić ich do niemieckiego urzędu celnego najpóźniej dzień przed wyjazdem oraz do tzw. kasy urlopowej. Przy kontrakcie dłuższym niż sześć miesięcy zmienia się status podatkowy, co może uzasadniać założenie jednoosobowej działalności lub spółki w Niemczech oraz otwarcie lokalnego rachunku bankowego.
Materiał wskazuje też na różnice systemowe. Założenie spółki w Niemczech wymaga udziału notariusza, a minimalny kapitał zakładowy wynosi 25 tys. euro. Dla jednoosobowych działalności obowiązuje podatek progresywny od 14% do 42%, podstawowa stawka VAT wynosi 19%, a próg zwolnienia z VAT to 25 tys. euro.
Znaczenie doradztwa i skutki dla przedsiębiorców
Według Profimi skala obowiązków administracyjnych i językowych sprawia, że przedsiębiorcy coraz częściej zlecają obsługę wyspecjalizowanym doradcom zamiast samodzielnie analizować niemieckie przepisy. Firma informuje, że współpracuje już z ponad 30 biurami rachunkowymi z Polski, wspierając ich klientów realizujących kontrakty w Niemczech.Z wypowiedzi w materiale wynika, że obawy przed kontrolami niemieckich instytucji są często przesadzone, jeśli dokumentacja i rozliczenia nie budzą zastrzeżeń. Kontrole dotyczą częściej pracowników delegowanych, ale administracja ma najpierw oczekiwać wyjaśnień, a nie automatycznie wszczynać postępowania.
Profimi ocenia również, że niemieckie prawo księgowe i podatkowe jest bardziej przejrzyste niż polskie, co przy odpowiednim wsparciu ma zwiększać bezpieczeństwo prowadzenia biznesu. W materiale podkreślono także, że polscy przedsiębiorcy są w Niemczech cenieni za skrupulatność, elastyczność i nastawienie na rozwiązywanie problemów, co może wzmacniać ich pozycję na tamtejszym rynku.
W naszym wcześniejszym materiale o sporze wokół podniesienia drugiego progu PIT opisywaliśmy, że coraz więcej podatników wpada w stawkę 32% przy niezmienionym od 2022 r. limicie 120 tys. zł. Wskazywaliśmy też propozycje zmian – m.in. podniesienie progu do 140 tys. zł – oraz argumenty, że trwalszym rozwiązaniem mogłaby być coroczna automatyczna waloryzacja progów i kwoty wolnej o inflację.