Polski biznes stawia na rozwój kompetencji zamiast przewagi kosztowej
Polska gospodarka wchodzi w etap, w którym o pozycji firm coraz częściej decydują jakość zarządzania, zdolność adaptacji i kompetencje technologiczne. Eksperci wskazują, że utrzymanie wzrostu wymaga dziś inwestycji w talenty, edukację menedżerską i łączenie wiedzy z różnych obszarów.
Najważniejsze
- Polskie firmy odchodzą od przewagi kosztowej i skupiają się na innowacyjności, technologii oraz jakości zarządzania wobec rosnącej złożoności rynku.
- Według raportu World Economic Forum ‘Future of Jobs 2025’ do 2030 r. zmieni się 39 proc. kluczowych kompetencji pracowników, co wymusza rozwój myślenia systemowego.
- Eksperci wskazują sektory takie jak sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo, energetyka czy Przemysł 4.0 jako kluczowe dla przewagi kompetencyjnej i transformacji biznesu.
Zmiana modelu konkurencyjności firm
Jak podaje Forbes.pl, przedstawiciele biznesu i środowiska akademickiego oceniają, że polskie firmy nie mogą już opierać wzrostu na niskich kosztach pracy, energii i usług, lecz muszą budować przewagę na innowacyjności, technologii i jakości zarządzania. W ocenie Radka Jarosa, założyciela Seliteo, dotychczasowy model rozwoju oparty na przedsiębiorczości i intuicji przestaje wystarczać w warunkach rosnącej złożoności rynku.Ekspert wskazuje, że firmy działają obecnie pod presją cyfryzacji, sztucznej inteligencji, wzrostu wynagrodzeń i niestabilności regulacyjnej. W takiej sytuacji rośnie znaczenie liderów, którzy potrafią nie tylko reagować na zmiany, ale też tworzyć nowe rozwiązania i łączyć perspektywy strategiczne, technologiczne oraz organizacyjne.
Na znaczenie kompetencji systemowych zwraca uwagę także Krzysztof Daniewski z Ivy Consultants. Jego zdaniem gospodarka potrzebuje ludzi zdolnych do funkcjonowania w międzynarodowym środowisku, łączenia wykształcenia z praktyką biznesową oraz rozwoju w warunkach stale rosnących wymagań.
Edukacja menedżerska jako infrastruktura wzrostu
W artykule podkreślono, że jednym z głównych wyzwań nie jest sam brak pracowników, ale deficyt osób umiejących łączyć różne obszary wiedzy. Radek Jaros ocenia, że kluczową kompetencją staje się myślenie systemowe, ponieważ decyzje dotyczące strategii, technologii, procesów i kosztów wzajemnie na siebie oddziałują.Jaros przywołuje raport World Economic Forum „Future of Jobs 2025”, według którego do 2030 r. zmieni się 39 proc. kluczowych kompetencji pracowników. Podobny wniosek ma płynąć z opracowania OECD „Skills Outlook 2025”, które wiąże przewagę gospodarek z jakością kompetencji XXI wieku i ich wykorzystaniem w produktywnej pracy.
Prof. Grzegorz Mazurek, rektor Akademii Leona Koźmińskiego, wskazuje trzy grupy kompetencji szczególnie potrzebnych biznesowi, technologiczne, zarządcze oraz etyczno-społeczne. Jego zdaniem uczelnie powinny odchodzić od silosowego modelu kształcenia i przygotowywać absolwentów do działania w warunkach niepewności, automatyzacji, presji kosztowej i rosnących oczekiwań społecznych.
Eksperci zgodnie oceniają, że edukacja nie powinna kończyć się wraz z uzyskaniem dyplomu. Wśród obszarów o największym znaczeniu dla kolejnych lat wymieniane są sztuczna inteligencja, gospodarka danych, cyberbezpieczeństwo, energetyka, nowoczesne finanse, ochrona zdrowia, Przemysł 4.0, logistyka i usługi profesjonalne, czyli sektory, w których technologia, regulacje i zmiana społeczna najmocniej przekształcają modele działania firm.
We wcześniejszym materiale opisywaliśmy pakiet planowanych zmian w prawie pracy, który ma uprościć zatrudnianie i wprowadzić bardziej elastyczne formy pracy. Propozycje obejmowały też m.in. kwestie płacy minimalnej, czasu pracy oraz ułatwienia przy zatrudnianiu cudzoziemców, co może przełożyć się na szybsze rekrutacje, ale jednocześnie budzić obawy o osłabienie ochrony pracowników.
Najnowsze wiadomości Sveriges Riksbank
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto