Litwa może mediować w sporze Polski i Ukrainy przed konferencją odbudowy w Gdańsku
Narastające napięcie polityczne między Warszawą a Kijowem zwiększa ryzyko zakłóceń we współpracy regionalnej i wokół wsparcia dla Ukrainy. Litwa sygnalizuje gotowość do podjęcia roli mediatora, a sprawa zyskuje dodatkowe znaczenie przed konferencją o odbudowie Ukrainy, która w tym tygodniu odbywa się w Gdańsku.
Najważniejsze
- Litewska doradczyni Asta Skaisgiryt zadeklarowała gotowość Litwy do mediacji w konflikcie między prezydentami Polski i Ukrainy przed konferencją w Gdańsku.
- Spór nasilił się po decyzji prezydenta RP Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego w reakcji na uhonorowanie jednostki imieniem „Bohaterów UPA”.
- Konferencja w Gdańsku dotycząca odbudowy Ukrainy odbędzie się w tym tygodniu bez udziału Nawrockiego; ewentualna nieobecność Zełenskiego może wpłynąć na atmosferę, ale zapadną kluczowe decyzje o wsparciu.
Litewska propozycja mediacji i tło sporu
Jak podaje TVN24, główna doradczyni prezydenta Litwy do spraw polityki zagranicznej Asta Skaisgiryt powiedziała w rozmowie z rozgłośnią Żiniu radijas, że jej kraj może podjąć się roli mediatora w sporze między prezydentami Polski i Ukrainy. Oceniła również, że zarówno strona polska, jak i ukraińska „dały się ponieść emocjom”.Skaisgiryt zaznaczyła, że najpewniej ponownie trzeba będzie podjąć wysiłki, aby doprowadzić do rozmowy obu prezydentów. Wcześniej prezydent Litwy Gitanas Nauseda podkreślał podczas wystąpienia w litewskim parlamencie, że dla Litwy i całego regionu istotne jest utrzymanie jak najsilniejszej więzi między Warszawą a Kijowem.
Nauseda wskazał też, że Wilno jest zainteresowane powstrzymaniem nawet najmniejszych oznak osłabienia tych relacji. Taka deklaracja wpisuje się w szerszy interes bezpieczeństwa państw regionu, które traktują współpracę Polski i Ukrainy jako ważny element stabilności politycznej.
Konsekwencje dla współpracy regionalnej i konferencji w Gdańsku
Do zaostrzenia sporu doszło po decyzji prezydenta RP Karola Nawrockiego, który w piątek poinformował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Była to reakcja na zgodę ukraińskiego przywódcy na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”.Zełenski już odesłał odznaczenie i, jak przekazała strona ukraińska, zaproponował Nawrockiemu spotkanie. Z kolei Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Pałacu Prezydenckim, poinformował, że strona ukraińska wycofała się z wcześniej ustalonego spotkania prezydentów, proponując nowy, bardziej odległy termin.
W tym tygodniu w Gdańsku odbywa się konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy, na której Nawrocki na pewno się nie pojawi. Według Skaisgiryt ewentualna nieobecność Zełenskiego mogłaby rzucić cień na atmosferę wydarzenia, choć podkreśliła ona, że w Gdańsku i tak mają zapaść kluczowe decyzje dotyczące dalszego wsparcia dla Ukrainy.
W naszym wcześniejszym materiale o napięciach w relacjach Polski i Ukrainy opisywaliśmy, że strona ukraińska miała najpierw zaproponować rozmowę telefoniczną i spotkanie prezydentów, a następnie wycofać się z obu ustaleń. Przypominaliśmy też stanowisko Kancelarii Prezydenta RP, że sporu o kwestie historyczne, w tym sprzeciw wobec nazwania jednostki imieniem UPA, nie należy łączyć z bieżącym wsparciem dla Ukrainy w czasie wojny.
Najnowsze wiadomości Ukraine
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto