Dziesięć lat po referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej brexit pozostaje obciążeniem dla brytyjskiej gospodarki, małych firm i pracowników. Zmiana zasad handlu oraz dostępu do rynku pracy podnosi koszty działalności i ogranicza swobodę, która wcześniej obowiązywała między UK a państwami UE.
Najważniejsze
- Po brexicie handel między UK a UE objęto deklaracjami celnymi, kontrolami granicznymi, dodatkowymi wymogami VAT i certyfikatami, podnosząc koszty operacyjne.
- Wyższe, stałe koszty eksportu szczególnie silnie obciążają mniejsze firmy, dalece zwiększając dla nich administracyjne bariery w wymianie towarowej.
- Odejście od swobodnego przepływu osób ogranicza dostęp do brytyjskiego rynku pracy dla obywateli UE, zwiększając bariery formalne i biurokrację.
Koszty handlu po wyjściu z jednolitego rynku
Jak podaje TVN24 Biznes, skutki brexitu są nadal odczuwalne mimo obowiązywania od 2021 roku umowy przewidującej zerowe cła i brak ograniczeń ilościowych w handlu.Po referendum z 23 czerwca 2016 roku brytyjskie członkostwo w Unii Europejskiej formalnie zakończyło się 31 stycznia 2020 roku. Od tego czasu handel nie odbywa się już w ramach jednolitego rynku, co oznacza dodatkowe obowiązki dla firm prowadzących wymianę towarową.
Sebastian Sajnóg z Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazuje, że pojawiają się deklaracje celne, kontrole graniczne, dokumentacja VAT, certyfikaty sanitarne i fitosanitarne oraz wyższe koszty administracyjne. Jego zdaniem szczególnie mocno uderza to w mniejsze firmy, ponieważ stały koszt obsługi eksportu stanowi dla nich relatywnie większe obciążenie.
Skutki dla pracowników i mniejszych przedsiębiorstw
Brexit zmienia także warunki podejmowania pracy i prowadzenia działalności przez obywateli państw UE, w tym Polaków. Odejście od wcześniejszych zasad swobodnego przepływu osób oznacza mniej elastyczny dostęp do brytyjskiego rynku pracy i większe bariery formalne.Według przytoczonych ocen proces ten okazuje się powolnym, narastającym kosztem, który nie ogranicza się do dużych wskaźników makroekonomicznych. Jego skutki są widoczne także w codziennym funkcjonowaniu zwykłych obywateli oraz małych przedsiębiorstw, które w większym stopniu odczuwają wzrost biurokracji i kosztów operacyjnych.
W naszej wcześniejszej publikacji o nowych uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy od 8 lipca 2026 roku opisywaliśmy reformę, która pozwoli inspektorom administracyjnie stwierdzać istnienie stosunku pracy i przekształcać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę. Zwracaliśmy uwagę, że zmiany mają ograniczyć nadużycia i wzmocnić ochronę pracowników, ale jednocześnie mogą oznaczać więcej kontroli (także zdalnych) oraz dodatkowe wymogi proceduralne po stronie pracodawców.