Rynki energii pozostają pod presją po porozumieniu U.S.-Iran w sprawie Ormuzu
Porozumienie ramowe ogłoszone przez Donalda Trumpa w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz uspokaja notowania ropy, ale nie przywraca warunków sprzed wybuchu wojny. Ceny surowców spadają z ostatnich szczytów, jednak rynek nadal zakłada wyższe koszty transportu, ubezpieczeń i finansowania w całej gospodarce.
Najważniejsze
- Ceny kontraktów na ropę Brent spadają po publikacji porozumienia U.S.-Iran, notując poniżej 80 dol. za baryłkę, wciąż wyżej niż poziomy sprzed wojny.
- Otwarcie cieśniny Ormuz będzie stopniowe ze względu na konieczność rozminowania, wyższe stawki ubezpieczeniowe i ewentualne opłaty Iranu, a porozumienie pozostaje wstępne.
- Bank Światowy prognozuje średnią cenę ropy Brent na poziomie 94 dol. za baryłkę w 2024 oraz obniża prognozę globalnego wzrostu do 2,5 proc.
Warunki wznowienia żeglugi przez Ormuz
Jak podaje Forbes Gospodarka, po wpisie Trumpa o zawarciu porozumienia z Iranem ceny kontraktów terminowych na ropę Brent spadają poniżej 80 dol. za baryłkę, po tym jak wcześniej okresowo przekraczają 100 dol. Rynki reagują ulgą, a w Polsce rząd decyduje się na wygaszenie programu CPN, jednak notowania pozostają wyraźnie powyżej poziomów około 60 dol. obserwowanych przed wojną.Samo porozumienie nie oznacza jeszcze szybkiego powrotu do pełnego ruchu w cieśninie Ormuz. Szlak trzeba najpierw rozminować, a po jego otwarciu armatorzy i ubezpieczyciele mają żądać wyższych stawek ze względu na utrzymujące się ryzyko niestabilności.
Dodatkowym obciążeniem mogą być ewentualne opłaty nakładane na statki przez Iran, jeśli taki mechanizm faktycznie zostanie wprowadzony. Nawet przy formalnym otwarciu szlaku problemem pozostaje też zniszczona infrastruktura w regionie, której odbudowa nie następuje z dnia na dzień, a samo porozumienie autor tekstu opisuje jako wstępne i narażone na fiasko dalszych negocjacji.
Trwałe skutki dla inflacji i wzrostu
Koszty wojny, niezależnie od dalszego scenariusza, pozostają z biznesem i konsumentami na dłużej. Konflikt podbija nie tylko ceny energii, lecz także inflację, oczekiwania dotyczące zaostrzenia polityki pieniężnej oraz ceny nawozów, co zwiększa obawy o szersze skutki dla rynku żywności.Bank Światowy prognozuje, że średnia cena ropy Brent wynosi w tym roku 94 dol. za baryłkę, czyli o 36 proc. więcej niż rok wcześniej, i jednocześnie obniża prognozę globalnego wzrostu o 0,1 pkt proc. do 2,5 proc. To najsłabszy wynik od czasu pandemii, a w bardziej pesymistycznym wariancie wzrost spada do 1,3 proc.
Prognozy zostają obniżone w dwóch trzecich krajów, w tym dla Polski i strefy euro o 0,1 pkt proc. Bank zakłada też, że polityczna niepewność i wysokie stopy procentowe utrzymują się latami, co wzmacnia dostosowanie firm do nowej rzeczywistości poprzez alternatywne trasy i źródła dostaw, szybszą transformację energetyczną oraz większe zainteresowanie paliwem lotniczym SAF.
W naszym wcześniejszym materiale o urzędowych limitach cen paliw w Polsce opisywaliśmy aktualizację maksymalnych stawek dla Pb95 i Pb98 oraz utrzymanie limitu dla oleju napędowego, obowiązującą od 25 czerwca. Wyjaśnialiśmy także mechanizm wyliczania tych limitów na podstawie krajowych cen hurtowych powiększonych o podatki i stałą marżę oraz przypominaliśmy o sankcjach za sprzedaż powyżej limitu.
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto