Polska logistyka może zyskać na unijnych cłach dla tanich przesyłek spoza UE
Planowane od 1 lipca 2026 r. unijne cło na przesyłki o niskiej wartości spoza Unii Europejskiej zwiększa presję na chińskich sprzedawców internetowych, by budowali zaplecze logistyczne bliżej klientów. Polska wyróżnia się w tym układzie dostępnością magazynów, niższymi kosztami i położeniem, co może wspierać popyt na powierzchnie przede wszystkim na zachodzie kraju.
Najważniejsze
- Unia Europejska wprowadzi od 1 lipca 2026 r. cło 3 euro za sztukę na towary o wartości do 150 euro importowane na odległość, co zwiększa presję na budowę baz magazynowych w UE.
- Shein posiada już około 1 mln mkw. powierzchni magazynowej w Polsce, zwłaszcza we Wrocławiu, co rynek ocenia jako przygotowanie do wzrostu wolumenów obsługi.
- Chińscy operatorzy zawierają w Polsce najem na 3-5 lat, koncentrując się na zachodniej części kraju z powodu kosztów transportu i obsługi rynków UE.
Zmiana ceł wspiera popyt na magazyny
Jak podał TVN24 Biznes, według Tomasza Miki, Head of Industrial Agency w JLL, największą konsekwencją nowych zasad celnych jest to, że chińscy gracze e-commerce, aby nadal skutecznie sprzedawać towary w Polsce, potrzebują bazy logistycznej w Europie. W jego ocenie firmy zabezpieczają powierzchnie dostępne od zaraz, nawet jeśli nie wykorzystują ich natychmiast, ponieważ chcą przygotować się na większe wolumeny wynikające ze zmian regulacyjnych.Unia Europejska wprowadzi od 1 lipca 2026 r. tymczasowe cło w wysokości 3 euro za sztukę dla towarów o wartości do 150 euro importowanych w sprzedaży na odległość. Opłata zastępuje dotychczasowe zwolnienie celne dla przesyłek niskiej wartości i obejmuje towary sprzedawane bezpośrednio konsumentom w UE, w tym przez platformy internetowe, przy czym będzie naliczana za każdy artykuł w przesyłce o łącznej wartości do 150 euro.
JLL wskazuje też na przykład Shein, który działa w Polsce od prawie czterech lat i zdecydował się ulokować w kraju swoją bazę na Europę. Firma ma już około 1 mln mkw. powierzchni, przede wszystkim we Wrocławiu, co rynek odczytuje jako przygotowanie do obsługi większych wolumenów.
Zachodnia Polska w centrum zainteresowania
W ocenie eksperta zagraniczne firmy wybierają Polskę jako bazę logistyczną ze względu na dostępność powierzchni magazynowej, poziom kosztów i czynszów, rynek pracy oraz położenie geograficzne. Ograniczeniem pozostaje dostępność pracowników, jednak coraz większe znaczenie zyskują modułowe rozwiązania automatyczne, które można relatywnie szybko rozbudować lub przenieść do innego obiektu.Umowy najmu zawierane przez chińskich operatorów nie mają na razie długoterminowego charakteru i najczęściej obejmują 3-5 lat. Może to oznaczać, że firmy najpierw testują tempo rozwoju działalności, a dopiero później będą konsolidować magazyny i ewentualnie dołączać kolejne obiekty do sieci.
Najemcy koncentrują się głównie na zachodniej części Polski, co wynika z kosztów transportu i obsługi pozostałych rynków europejskich. Choć podaż powierzchni dostępnej od zaraz na zachodzie kraju się kurczy, nowa podaż ma nadal pojawiać się w tym regionie, a Polska pozostaje alternatywą dla Niemiec, Czech i Holandii, gdzie dostępność magazynów, procedury lub opór wobec nowych inwestycji są większą barierą.
We wcześniejszym materiale o nowych zasadach odprawy zakupów internetowych spoza UE wyjaśnialiśmy, że od 1 lipca 2026 r. znika zwolnienie celne dla przesyłek do 150 EUR, a w jego miejsce wchodzi ryczałtowe cło 3 EUR za każdą pozycję towarową w zgłoszeniu. Zwracaliśmy też uwagę, że formalny obowiązek zapłaty przejmą sprzedawcy lub platformy, co może przełożyć się na wyższe ceny dla konsumentów, a dodatkowo przepisy nie przewidują zwrotu pobranego cła i VAT przy zwrotach towarów.
Najnowsze wiadomości Supply Chain
- Forex
- Crypto