Polska szykuje zmiany w wynagrodzeniach lekarzy i czasie pracy po presji wokół systemu zdrowia
Presja na zmiany w ochronie zdrowia rośnie po ujawnieniu wysokich wynagrodzeń części lekarzy w Szpitalu Południowym i w obliczu utrzymujących się kolejek do świadczeń. Rząd kieruje uwagę na e-rejestrację, limity czasu pracy i powiązanie wypłat z konkretnym numerem PESEL lub prawem wykonywania zawodu.
Najważniejsze
- Premier Donald Tusk żąda od szefów NFZ i ministerstwa zdrowia rekomendacji zmian w nadzorze płac i czasie pracy lekarzy pod groźbą decyzji personalnych.
- Nowa ustawa powiąże wynagrodzenia lekarzy z numerem PESEL lub prawem wykonywania zawodu, umożliwiając weryfikację zarobków i godzin pracy, oczekuje na podpis prezydenta Karola Nawrockiego.
- Wydatki NFZ na zdrowie w 2025 roku wzrosną o prawie 14 procent do ponad 200 miliardów złotych, przy deficycie 3,5 miliarda złotych i wydłużających się kolejnych oczekiwaniach.
Rząd przyspiesza reformę nadzoru nad płacami lekarzy
Jak podaje TVN24, premier Donald Tusk żąda od prezesa NFZ i ministry zdrowia rekomendacji dotyczących zmian, zapowiadając decyzje personalne, jeśli nie otrzyma satysfakcjonujących propozycji do wtorku. W centrum działań znajdują się e-rejestracja, ograniczenie tak zwanych kominów płacowych oraz kontrola czasu pracy lekarzy.W parlamencie zakończył się już etap prac nad projektem, który ma powiązać wynagrodzenia lekarzy z konkretnym numerem PESEL lub prawem wykonywania zawodu. Ustawa czeka na podpis prezydenta Karola Nawrockiego, a po wejściu w życie ma ułatwić dokładne ustalenie skali bardzo wysokich zarobków oraz weryfikację deklarowanych godzin pracy.
Eksperci wskazują, że sprawa otwiera polityczne okno do reformy odkładanej od lat. Dr hab. Monika Raulinajtys-Grzybek z SGH ocenia, że nagłośnienie problemów ochrony zdrowia sprzyja postawieniu wyraźnej granicy i dokończeniu zmian, na które wcześniej brakowało społecznej akceptacji.
Rosnące koszty NFZ i kolejki zwiększają presję na zmiany
Debata o płacach lekarzy toczy się równolegle z narastającym problemem finansowania systemu. Ze sprawozdania Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że wydatki NFZ na zdrowie w 2025 roku rosną wobec 2024 roku o niemal 14 procent i przekraczają przychody o 3,5 miliarda złotych.Jednocześnie, jak wskazuje Fundacja WHC, wzrost nakładów nie skraca kolejek. Według Mileny Kruszewskiej, gdy organizacja zaczyna zbierać dane w 2012 roku, wydatki na ochronę zdrowia wynoszą około 100 miliardów złotych, a czas oczekiwania do lekarza przekracza dwa miesiące; obecnie wydatki przekraczają 200 miliardów złotych, a kolejki sięgają ponad czterech miesięcy.
Katarzyna Nocuń z Rynku Zdrowia zwraca uwagę, że nominalnie wyższe wydatki nie oznaczają takiej samej siły nabywczej systemu, ponieważ za tę samą kwotę można dziś kupić mniej świadczeń niż kilka lat temu. Na koszty wpływają także darmowe leki dla dzieci i seniorów, nowe terapie, bardziej zaawansowane operacje oraz wzrost wynagrodzeń personelu medycznego.
Waloryzacja płac minimalnych w ochronie zdrowia od lipca ma być pokryta przez ogłoszone podwyżki wyceny świadczeń, szacowane na 10 miliardów złotych. Eksperci podkreślają jednak, że nawet po wprowadzeniu ograniczeń czasu pracy i większej kontroli wynagrodzeń może się okazać, że lekarzy nadal brakuje, a system wymaga dalszych reform.
W naszym wcześniejszym materiale o przyspieszeniu zmian w ochronie zdrowia opisywaliśmy oczekiwania premiera Donalda Tuska wobec MZ i NFZ dotyczące szybszego wdrożenia centralnej e-rejestracji, zablokowania „saloników VIP” oraz ograniczenia patologii płacowych finansowanych ze środków publicznych. Zwracaliśmy uwagę, że zapowiadany monitoring źródeł zarobków i miejsc zatrudnienia ma uporządkować zasady wynagradzania i stać się punktem wyjścia do dalszych zmian w regułach waloryzacji płac w systemie.
Najnowsze wiadomości Sveriges Riksbank
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto