Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
W następstwie ataków na infrastrukturę energetyczną, Bapco Energies z Bahrajnu zdecydowała się ogłosić stan siły wyższej. Oznacza to nieprzewidywalne zagrożenia i potencjalne zakłócenia w dostawach energii na rynki światowe.
Jak zauważa Michał Kaczanowski, analityk rynku surowcowego, ''stan siły wyższej deklarowany przez państwowe koncerny energetyczne w regionie Zatoki Perskiej sygnalizuje niebezpieczeństwo dla stabilności rynku ropy naftowej''. Wcześniej podobne kroki podjęły już Kuwait Petroleum Corporation oraz QatarEnergy, sugerując szerzej zakrojone obawy dotyczące bezpieczeństwa infrastruktury na Bliskim Wschodzie.
Ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego dr Anna Zawadzka zwraca uwagę, że ''incydenty tego typu mogą prowadzić do wzrostu cen ropy na światowych rynkach i pogłębić niepewność wśród globalnych odbiorców''. Przedstawiciele branży apelują o ścisłą współpracę międzynarodową w celu zabezpieczenia kluczowych szlaków surowcowych.
Obawy dotyczące dalszej eskalacji i możliwych zakłóceń na Bliskim Wschodzie zyskują dodatkowy kontekst w świetle prognoz Pentagonu, według których potencjalny konflikt z Iranem mógłby generować nawet miliard dolarów dziennych kosztów. Jednocześnie scenariusz nagłego wzrostu cen surowców wpisuje się w przewidywania ministra energii Kataru o możliwym wzroście cen ropy do 150 dolarów za baryłkę w razie przedłużającej się niestabilności w regionie. Takie perspektywy podkreślają skalę wyzwań stojących przed międzynarodowym rynkiem energetycznym.