Polska stawia na OKI jako impuls dla rynku kapitałowego od 2027 r.
Ministerstwo Finansów przygotowuje uruchomienie osobistych kont inwestycyjnych, które od początku 2027 r. mają wesprzeć długoterminowe oszczędzanie i zwiększyć udział obywateli w rynku kapitałowym. Skuteczność rozwiązania ma jednak zależeć nie tylko od zachęt podatkowych, ale także od tego, czy instytucje finansowe przedstawią klientom prostą i atrakcyjną ofertę.
Najważniejsze
- Przepisy dotyczące osobistych kont inwestycyjnych (OKI) wchodzą w życie 1 stycznia 2027 r. z ulgami podatkowymi na aktywa do 100 tys. zł i oszczędności do 25 tys. zł.
- Rząd prognozuje napływ około 25 mld zł na GPW do 2030 r. oraz 74 mld zł do 2040 r. dzięki wdrożeniu OKI.
- Sukces OKI zależy od jasnych produktów, edukacji finansowej oraz przygotowania instytucji finansowych na obsługę mniej doświadczonych inwestorów.
Warunki wdrożenia nowych kont inwestycyjnych
Jak podał Bankier.pl, wiceminister finansów Jurand Drop powiedział podczas Forum Firm Inwestycyjnych w Warszawie, że powodzenie OKI wymaga przejrzystych produktów, edukacji finansowej i rozwiązań wspierających długoterminowe oszczędzanie. Według niego celem rządu pozostaje zwiększenie atrakcyjności rynku kapitałowego zarówno dla obywateli inwestujących oszczędności, jak i dla przedsiębiorstw poszukujących finansowania.Drop wskazał, że w ostatnich latach administracja pracuje nad warunkami prawnymi i instytucjonalnymi, które mają ułatwić szerszy udział społeczeństwa w inwestowaniu. Podkreślił, że samo wprowadzenie nowych ram regulacyjnych nie wystarczy, jeśli obywatele nie otrzymają oferty odpowiadającej ich potrzebom i łatwej do zrozumienia.
Przepisy dotyczące osobistych kont inwestycyjnych przewidują zwolnienie aktywów inwestycyjnych z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywów oszczędnościowych do 25 tys. zł. OKI mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r.
Potencjalny wpływ na GPW i sektor finansowy
Rząd ocenia, że wdrożenie OKI może skierować na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie około 25 mld zł do 2030 r. oraz 74 mld zł do 2040 r. W założeniu instrument ma więc wzmacniać krajowy rynek kapitałowy i poprawiać połączenie oszczędności gospodarstw domowych z finansowaniem firm.Dla sektora inwestycyjnego oznacza to konieczność przygotowania oferty, która poza ulgą podatkową będzie czytelna dla mniej doświadczonych klientów. Od reakcji domów maklerskich i innych instytucji finansowych może zależeć, czy nowe konta staną się realnym kanałem napływu kapitału, czy pozostaną rozwiązaniem o ograniczonej skali.
W naszym wcześniejszym artykule o odbiciu notowań spółek z udziałem Skarbu Państwa na GPW pisaliśmy, że po serii słabszych sesji poprawiły się nastroje wokół m.in. PKN Orlen i PKO BP. Zwracaliśmy też uwagę, że inwestorzy łączyli ten ruch z oczekiwaniami na większą stabilizację rynku oraz zapowiedziami Ministerstwa Finansów dotyczącymi działań stymulujących dla innowacyjnych branż i zielonej transformacji, które mogą wspierać perspektywy rynku kapitałowego.