Zeta Labs przyspiesza wzrost współpracownika AI Viktor po rundzie 75 mln dolarów
Europejski start-up Zeta Labs szybko zwiększa skalę działalności dzięki Viktorowi, agentowi AI działającemu w Slacku i przygotowywanemu także dla Microsoft Teams. Spółka, współtworzona przez Polaka Fryderyka Wiatrowskiego, deklaruje 18,7 mln dolarów prognozowanego rocznego przychodu i stawia na budowę nowej kategorii cyfrowego pracownika dla firm.
Najważniejsze
- Zeta Labs pozyskuje 75 mln dolarów w rundzie serii A kierowanej przez Accel, przyśpieszając rozwój agenta AI Viktor dla firmowego Slacka.
- W ciągu 10 tygodni Viktor osiąga 15 mln dolarów prognozowanego rocznego przychodu, a liczba płacących klientów przekracza 3,4 tys. firm.
- Celem Zeta Labs na koniec roku jest 100 mln dolarów prognozowanego rocznego przychodu, przy rosnącej konkurencji ze strony OpenAI, Anthropic i Salesforce.
Finansowanie i tempo komercjalizacji produktu
Jak opisał Forbes.pl, Viktor w ciągu 10 tygodni osiąga 15 mln dolarów prognozowanego rocznego przychodu, a następnie Zeta Labs pozyskuje 75 mln dolarów finansowania w rundzie serii A prowadzonej przez Accel. Według spółki produkt działa jako agent AI osadzony w firmowym Slacku, łączy się z ponad trzema tysiącami narzędzi i wykonuje zadania takie jak przygotowywanie raportów, prezentacji, stron internetowych czy automatyzacji procesów.Przełom dla firmy przychodzi pod koniec 2025 roku, kiedy zespół zaczyna pracę nad Viktorem po wcześniejszych eksperymentach z agentami Jace w przeglądarce i na poczcie e-mail. Na początku 2026 roku spółka wprowadza produkt na rynek, a po uzyskaniu akceptacji w Slack Marketplace wzrost wyraźnie przyspiesza.
Fryderyk Wiatrowski mówi, że w dwa i pół miesiąca Viktor pozyskuje ponad dwa tysiące płacących klientów, a dzienne przyrosty ARR sięgają 200 do 300 tys. dolarów. Obecnie, jak deklaruje spółka, baza klientów obejmuje około 3,4 tys. płacących firm, a celem na koniec roku jest 100 mln dolarów prognozowanego rocznego przychodu.
Znaczenie dla rynku pracy biurowej i europejskiego sektora AI
Model biznesowy Viktora opiera się na sprzedaży nie narzędzia, lecz cyfrowego współpracownika, co według inwestorów ma skracać czas uzyskania wartości przez klienta i obniżać próg wejścia. Tomasz Swieboda z Inovo ocenia, że użytkownik nie musi uczyć się systemu ani samodzielnie projektować zastosowań, a Bartek Pucek wskazuje, że klienci traktują produkt jak zatrudnionego pracownika, a nie klasyczne wdrożenie oprogramowania.Zeta Labs rozwija działalność z Europy, mimo że spółka jest zarejestrowana w Delaware, a biura ma w Warszawie i Monachium. Wiatrowski podkreśla, że właśnie w tych ośrodkach firma widzi lepsze warunki do pozyskiwania talentów niż w San Francisco, gdzie o specjalistów konkurują największe grupy AI.
Spółka wchodzi jednak na rynek, na którym szybko może pojawić się presja ze strony dużych platform technologicznych, takich jak OpenAI, Anthropic czy Salesforce, właściciel Slacka. Dodatkowym wyzwaniem pozostają kwestie bezpieczeństwa danych i kontroli nad działaniami agenta, dlatego firma podkreśla, że nie wykorzystuje danych klientów do trenowania modeli AI, a bardziej ryzykowne operacje wymagają zatwierdzenia przez człowieka.
W naszej wcześniejszej analizie dotyczącej Microsoftu i jego pozycji w AI zwracaliśmy uwagę, że inwestorzy premiują spółkę za silny popyt na Azure oraz rosnącą adopcję Copilota wśród klientów korporacyjnych. Opisywaliśmy też, że kluczowym tematem pozostaje skala nakładów na infrastrukturę i centra danych, które krótkoterminowo mogą ciążyć marżom, ale są postrzegane jako warunek utrzymania przewagi w generatywnej AI. Na tym tle rynek uważnie śledzi, jak szybko firmy przekuwają inwestycje w realne przychody i wdrożenia w organizacjach.
Najnowsze wiadomości Labor Market
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto