PiS zaostrza spór wewnętrzny przed upływem ultimatum dla członków
W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie trwa spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, gdy partia zbliża się do końca terminu na złożenie wymaganych oświadczeń przez swoich polityków. Stawką jest wykonanie uchwały zakazującej członkom działalności w stowarzyszeniach i organizacjach o charakterze politycznym, pod groźbą wykluczenia z partii.
Najważniejsze
- Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński spotkali się w siedzibie PiS tuż przed upływem ultimatum dla członków partii dotyczącego działalności w stowarzyszeniach.
- O północy mija termin ultimatum partyjnego, po którym posłowie i europarlamentarzyści PiS, niezgłaszający oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń, mogą zostać wykluczeni z ugrupowania.
- Jacek Sasin poinformował, że około 40 członków PiS, związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus, nadal nie złożyło wymaganych oświadczeń, co może wpłynąć na układ sił w partii.
Spotkanie władz partii przed końcem terminu
Jak podał TVN24, Mateusz Morawiecki przyjechał na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim do siedziby PiS przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Kaczyński pojawił się na miejscu kilkadziesiąt minut przed planowaną godziną, a Morawiecki dotarł kilka minut po 12.Rozmowy odbywają się w dniu, w którym o północy mija termin ultimatum wystosowanego przez kierownictwo PiS wobec posłów i europarlamentarzystów partii. Politycy mają do końca dnia czas na złożenie oświadczeń o braku przynależności do stowarzyszeń.
W ubiegłym tygodniu władze ugrupowania przyjęły uchwałę zakazującą członkom partii działalności w stowarzyszeniach i organizacjach o charakterze politycznym. Konsekwencją niezastosowania się do tej decyzji ma być wykluczenie z partii.
Presja na struktury i układ sił w PiS
Jacek Sasin, którego europoseł PiS Piotr Mueller określił jako jednego z najważniejszych "intrygantów" w partii, poinformował, że nadal brakuje około 40 oświadczeń od osób, które zadeklarowały się jako członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus.Według wcześniejszych informacji reporterki "Faktów" TVN Arlety Zalewskiej, były premier ma podczas spotkania domagać się zwiększenia udziału swoich współpracowników we władzach partii. Chodzi o Komitet Polityczny PiS, w którym obecnie nie zasiadają zwolennicy Morawieckiego, a który decyduje między innymi o wykluczeniu polityków z ugrupowania.
W naszym wcześniejszym materiale opisywaliśmy sondaż pokazujący, jak hipotetyczny rozłam w Prawie i Sprawiedliwości mógłby przełożyć się na wyniki wyborcze i układ sił po prawej stronie. W wariancie pęknięcia PiS miałoby wyraźnie niższe poparcie, a Rozwój Plus powiązany z Mateuszem Morawieckim przekroczyłby próg wyborczy i wszedł do Sejmu.
Najnowsze wiadomości Reforms
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto