Polski rynek mieszkaniowy pokazuje duże różnice cenowe między dzielnicami
Rosnące ceny mieszkań w największych polskich metropoliach utrudniają zakup lokalu nawet nabywcom z relatywnie wysokim budżetem. Analiza rynku pierwotnego wskazuje jednak, że w każdym z dużych miast pozostają dostępne nowe mieszkania wyraźnie tańsze niż w najbardziej prestiżowych lokalizacjach.
Najważniejsze
- W Warszawie, Gdańsku i Krakowie 1 mln zł często nie wystarcza na zakup nawet niewielkiego mieszkania w topowych lokalizacjach.
- Nowe mieszkania w mniej prestiżowych dzielnicach mogą być nawet o połowę tańsze niż te w najbardziej ekskluzywnych częściach miast.
- Presja cenowa w topowych dzielnicach oraz relatywnie niższe ceny w innych częściach miast wspierają popyt na tańsze segmenty mieszkaniowe.
Zróżnicowanie cen w największych miastach
Jak podaje TVN24, powołując się na analizę BIG DATA RynekPierwotny.pl, sama średnia cena metra kwadratowego w danej dzielnicy nie powinna być jedynym kryterium przy szukaniu niedrogiego mieszkania. Autorzy opracowania wskazują, że najtańsza dzielnica nie zawsze okazuje się najlepszym miejscem do znalezienia najbardziej przystępnej cenowo oferty.Eksperci zwracają uwagę, że w Warszawie, Gdańsku i Krakowie kwota 1 mln zł coraz częściej nie wystarcza na zakup nawet niewielkiego mieszkania w najlepszych lokalizacjach. Jednocześnie rynek w każdej metropolii nadal oferuje nowe lokale kosztujące nawet o połowę mniej niż mieszkania dostępne w najbardziej prestiżowych częściach miasta.
Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, ocenia, że osoby dysponujące znacznie mniejszym budżetem nie są pozbawione szans na zakup własnego lokum. W praktyce oznacza to konieczność szerszego porównywania ofert pomiędzy dzielnicami, a nie tylko kierowania się ogólną opinią o poziomie cen w danej części miasta.
Znaczenie dla kupujących i deweloperów
Dla nabywców oznacza to, że poszukiwanie mieszkania wymaga bardziej szczegółowej analizy oferty niż proste porównanie średnich stawek za metr kwadratowy. Różnice cenowe pomiędzy dzielnicami największych metropolii mogą bowiem tworzyć przestrzeń do zakupu nowego mieszkania także przy niższym budżecie.Z perspektywy rynku mieszkaniowego analiza podkreśla utrzymującą się presję cenową w topowych lokalizacjach oraz jednoczesną dostępność tańszych projektów w innych częściach miast. To może wspierać popyt w mniej prestiżowych dzielnicach i wzmacniać znaczenie segmentu mieszkań oferowanych jako bardziej przystępna cenowo alternatywa.
We wcześniejszym materiale omawialiśmy wrześniowy odczyt inflacji CPI w Polsce, który wzrósł do 4,1% r/r, a na dynamikę cen najsilniej wpłynęły droższe paliwa. Zwracaliśmy uwagę, że presja cenowa pozostaje mocniejsza w usługach niż w towarach, a program „Ceny Paliwa Niżej” może ograniczać rozlewanie się szoku na całą gospodarkę i zmniejszać ryzyko szybkich podwyżek stóp procentowych.