Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Giełda kryptowalut Binance odpowiedziała na raport Fortune, w którym twierdzono, że platforma ułatwiała transakcje powiązane z irańskimi podmiotami z naruszeniem sankcji. Firma nazwała te twierdzenia fałszywymi i powiedziała, że żaden pracownik nie został zwolniony za zgłaszanie wątpliwości dotyczących zgodności.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Binance odrzucił oskarżenia w oświadczeniu udostępnionym przez CEO Richarda Teng, mówiąc, że "kategorycznie" zaprzecza doniesieniom, że śledczy zostali zwolnieni z powodu kwestii związanych z sankcjami i podkreślił, że nie doszło do żadnych naruszeń.
Według Fortune, wewnętrzni śledczy rzekomo zidentyfikowali ponad 1 miliard dolarów w transferach powiązanych z Iranem, które przeszły przez platformę między marcem 2024 r. a sierpniem 2025 r. Transakcje podobno dotyczyły stablecoina USDT na blockchainie Tron. Outlet twierdził również, że co najmniej pięciu pracowników z doświadczeniem w egzekwowaniu prawa zostało później zwolnionych, a kilku starszych urzędników ds. zgodności opuściło firmę w ostatnich miesiącach.
Binance oświadczyło, że przeprowadziło pełną wewnętrzną weryfikację z pomocą zewnętrznego radcy prawnego i nie znalazło dowodów na naruszenie sankcji.
Giełda podkreśliła również, że nadal wypełnia swoje zobowiązania w ramach ciągłego monitorowania po zawarciu ugody z władzami USA w 2023 roku. W ramach tego porozumienia Binance zapłaciło 4,3 miliarda dolarów kary za pranie brudnych pieniędzy (AML) i naruszenia sankcji, podczas gdy założyciel Changpeng Zhao ustąpił ze stanowiska dyrektora generalnego, a następnie odsiedział czteromiesięczny wyrok więzienia.
Firma zaprzeczyła sugestiom, że nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań regulacyjnych i stwierdziła, że nadal współpracuje z organami nadzoru na uzgodnionych warunkach.
W grudniu Financial Times poinformował, że 13 podejrzanych kont przeniosło około 1,7 miliarda dolarów za pośrednictwem giełdy od 2021 roku, w tym około 144 miliony dolarów po zawarciu ugody z USA. W tamtym czasie Binance twierdziło, że wszystkie transakcje zostały ocenione na podstawie informacji dostępnych w danym momencie i że żaden z wymienionych portfeli nie był objęty sankcjami w momencie wystąpienia aktywności.
Wcześniej informowaliśmy, że Carl Runefelt zasugerował, że Binance powinno opuścić rynek, argumentując, że mniejsze giełdy potrzebują miejsca na rozwój.