Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Binance, największa na świecie giełda kryptowalut, może stracić pozwolenie na obsługę klientów w Unii Europejskiej już w przyszłym miesiącu. Według dwóch osób zaznajomionych ze sprawą, wniosek firmy o licencję jest bliski odrzucenia.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Jak donosi Reuters, zgodnie z nowymi unijnymi przepisami znanymi jako MiCA, firmy kryptowalutowe muszą uzyskać licencję do końca czerwca, aby móc nadal świadczyć usługi klientom w całym bloku. Oczekuje się, że wniosek Binance, złożony do greckiego regulatora rynku, zostanie odrzucony, podały źródła.
Europejskie organy regulacyjne w ostatnich latach zaostrzyły nadzór nad giełdami kryptowalut. Platformy te pozwalają użytkownikom na całym świecie handlować aktywami cyfrowymi, w tym bitcoinem.
Zgodnie z MiCA, firmy kryptowalutowe muszą ubiegać się o licencje u organów regulacyjnych w poszczególnych krajach UE. Po przyznaniu, takie zatwierdzenie może być wykorzystane jako „paszport” do prowadzenia działalności w całym 27-osobowym bloku.
Jeśli grecki regulator rzeczywiście odrzuci wniosek, Binance nie otrzyma autoryzacji na działalność w UE. W takim przypadku przyszłość klientów giełdy mających siedzibę w Unii Europejskiej pozostanie niepewna.
Giełda kryptowalut Binance skutecznie uniknęła bezpośredniego komentarza do raportu o potencjalnych zagrożeniach dla jej działalności w regionie.
We wtorek Binance opublikowało wpis na blogu, w którym stwierdziło, że grecka Komisja Rynku Kapitałowego (HCMC), jeden z organów odpowiedzialnych za nadzór w ramach MiCA, zakończyła przegląd wniosku giełdy i uznała go za zgodny z wymogami rozporządzenia. Jednak ostateczny przegląd musi odbyć się na poziomie Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA).
„Binance obsługuje więcej użytkowników w Europie niż jakakolwiek inna giełda krypto, a wszelkie opóźnienia lub zakłócenia na naszej ścieżce MiCA mają konsekwencje wykraczające poza Binance” – oświadczyła firma. Według Binance może to osłabić płynność, ograniczyć konkurencję i wybór użytkowników, a także wypchnąć aktywność, miejsca pracy, inwestycje i wpływy podatkowe poza UE.
Rzecznik Binance powiedział Cointelegraph, że firma oczekuje, iż ESMA „poczyni postępy w sprawie licencji i przejdzie do autoryzacji na nadchodzącym posiedzeniu zarządu”. Jednocześnie Binance nie odpowiedziało natychmiast na dodatkową prośbę o komentarz do raportu Reutersa, ale stwierdziło w swoim wpisie na blogu, że przekaże aktualne informacje użytkownikom do 30 czerwca, czyli terminu składania wniosków MiCA.
Przypominamy, że Binance stanęło ostatnio w obliczu nowych zarzutów związanych z Iranem.