Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Dochodzenie w sprawie niedawnego włamania na indyjską giełdę kryptowalut CoinDCX doprowadziło do ujawnienia osoby z wewnątrz firmy, której rola i potencjalny udział w kradzieży 44 milionów dolarów są obecnie przedmiotem kontroli policji.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Według indyjskich mediów, 26 lipca policja kryminalna (CEN) w dzielnicy Whitefield w Bangalore aresztowała Rahula Agarwala, 30-letniego inżyniera oprogramowania w CoinDCX.
Agarwal, zatrudniony na giełdzie kryptowalut od maja 2023 r. i awansowany na pełnoetatową rolę w kwietniu 2025 r., podobno naruszył swoje dane uwierzytelniające, umożliwiając hakerom dostęp do wewnętrznych systemów giełdy.
Niektóre źródła podają, że służbowy laptop Agarwala został zainfekowany złośliwym oprogramowaniem wysłanym przez WhatsApp z niemieckiego numeru oferującego fałszywą ofertę pracy. Ten wyrafinowany atak socjotechniczny podkreśla rosnące ryzyko związane z pracownikami branży kryptowalutowej.
Agarwal, inżynier DevOps, zaprzeczył bezpośredniemu udziałowi w włamaniu, ale przyznał się do freelancingu dla trzech do czterech prywatnych klientów, potencjalnie ujawniając swoje dane uwierzytelniające.
Władze odkryły również niewyjaśnioną wpłatę w wysokości 1,5 miliona rupii (~17 100 USD) na jego konto bankowe, co rodzi pytania o udział osób mających dostęp do informacji poufnych.
Dyrektor generalny CoinDCX , Sumit Gupta, potwierdził za pośrednictwem X (dawniej Twitter), że naruszenie dotyczyło wewnętrznego systemu, a nie portfeli użytkowników, ale odmówił podania dalszych szczegółów.
"Niektóre doniesienia medialne odnoszą się do naszego FIR złożonego na policji w Karnatace w związku z naruszeniem. Ponieważ dochodzenie trwa, nie możemy komentować publicznie, aby zapewnić integralność procesu. W pełni współpracujemy z organami ścigania" - napisał Gupta .
Gupta opisał atak jako wysoce wyrafinowany, obejmujący zaawansowane taktyki inżynierii społecznej:
"Takie ataki często mają na celu uzyskanie nieautoryzowanego dostępu za pośrednictwem personelu wewnętrznego. O ile nam wiadomo, władze aktywnie pracują nad wyśledzeniem hakerów odpowiedzialnych za to naruszenie" - powiedział.
Po włamaniu z 19 lipca CoinDCX złożył skargę na policję i uruchomił program nagród, oferując do 25% skradzionych środków (około 11 milionów dolarów) jako nagrodę za wszelkie informacje, które pomogą w odzyskaniu aktywów.
Jak dotąd wyniki inicjatywy bounty pozostają nieznane. Incydent ten podkreślił podatność branży kryptowalut na zaawansowane cyberataki oraz pilną potrzebę szkolenia pracowników i bezpieczeństwa danych uwierzytelniających.
Jak pisaliśmy, Coinbase przygląda się przejęciu CoinDCX w związku z planami ekspansji w Indiach