RPP ma utrzymać stopy procentowe, rynek widzi pierwszą obniżkę pod koniec 2027 r.
Rada Polityki Pieniężnej w środę, 4 listopada, decyduje o poziomie stóp procentowych w Polsce, a ekonomiści oczekują pozostawienia stopy referencyjnej na poziomie 3,75 proc. Konsensus zakłada także dłuższy okres stabilizacji kosztu pieniądza, a najbliższy ruch w dół jest obecnie wyceniany dopiero w czwartym kwartale 2027 r.
Najważniejsze
- Ekonomiści oczekują, że RPP utrzyma stopy procentowe na poziomie 3,75 proc. do końca III kw. 2027 r., bez zmian w listopadzie.
- Scenariusz bazowy rynku przewiduje pierwszą obniżkę stóp procentowych dopiero w IV kw. 2027 r. o 25 pb., do 3,50 proc.
- Najnowsze, niższe od prognoz dane o inflacji i bardziej jastrzębie nastawienie RPP zmniejszają ryzyko podwyżek stóp w najbliższym czasie.
Oczekiwania rynku przed listopadowym posiedzeniem
Jak podaje TVN24, powołując się na PAP Biznes, ankietowani ekonomiści oczekują, że Rada Polityki Pieniężnej 4 listopada utrzyma stopy procentowe bez zmian, a taki poziom kosztu pieniądza pozostanie także w grudniu i do końca III kw. 2027 r.W badaniu tylko 1 z 19 ośrodków spodziewa się podwyżki stóp w listopadzie 2026 r. o 25 pb., podczas gdy pozostali ankietowani zakładają utrzymanie głównej stopy NBP na poziomie 3,75 proc. Trzy ośrodki oceniają jednocześnie, że do końca 2026 r. możliwa jest jeszcze podwyżka stóp.
Scenariusz bazowy rynku zakłada jednak jedną obniżkę dopiero w ostatnim kwartale 2027 r., o 25 punktów bazowych, co sprowadziłoby stopę referencyjną do 3,50 proc. na koniec przyszłego roku.
Inflacja i bardziej jastrzębie nastawienie RPP
Na ocenę perspektyw polityki pieniężnej wpływają najnowsze dane o inflacji oraz oczekiwana projekcja NBP. Ekonomiści Erste BP wskazują, że niższe od prognoz wstępne dane o inflacji w październiku mocno zmniejszają ryzyko podwyżki stóp na najbliższym posiedzeniu, choć podkreślają też znaczenie szerszego zestawu czynników, w tym nowej projekcji banku centralnego.W komunikacie po posiedzeniu RPP ma przedstawić zarys najnowszej projekcji. Kierowniczka zespołu analiz makroekonomicznych PKO BP Marta Petka-Zagajewska oceniała w rozmowie z PAP Biznes, że listopadowa projekcja powinna być uspokajająca z punktu widzenia Rady.
Ankietowane ośrodki uważają jednocześnie, że nastawienie RPP do polityki pieniężnej staje się bardziej jastrzębie. Ekonomiści ocenili jako nieco bardziej jastrzębich niż wcześniej sześcioro członków Rady, przy czym wyraźniejsze przesunięcie w tę stronę odnotowano w przypadku Ludwika Koteckiego, a dwóch członków, w tym prezesa NBP, uznano za bardziej gołębich.
W naszej wcześniejszej analizie wrześniowego odczytu inflacji CPI w Polsce opisaliśmy powrót wskaźnika powyżej 4 proc., napędzany głównie przez drożejące paliwa. Zwracaliśmy uwagę, że presja cenowa pozostaje wyraźnie silniejsza w usługach niż w towarach, a jednocześnie większość prognoz nie zakładała podwyżek stóp w 2024 r., choć rosły ryzyka zewnętrzne dla polityki pieniężnej.