PKO BP wskazuje obniżkę stóp procentowych od połowy 2027 roku w scenariuszu spadku inflacji
Polska gospodarka wchodzi w fazę stopniowego hamowania po przejściu szczytu cyklu na przełomie 2025 i 2026 roku. PKO BP ocenia, że inflacja CPI powinna wrócić do pasma odchyleń od celu NBP w połowie 2027 roku, co otwierałoby drogę do pierwszej obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.
Najważniejsze
- PKO BP prognozuje pierwszą obniżkę stóp procentowych od połowy 2027 roku, jeśli inflacja powróci do przedziału odchyleń od celu NBP.
- Bank szacuje wzrost PKB Polski na 3,6 proc. w 2024 roku oraz na 2,8 proc. w 2027 roku, z dołkiem cyklu w połowie 2027.
- PKO BP widzi ryzyka dla konsumpcji z powodu ograniczonych środków unijnych i utrzymującej się inflacji, ale dostrzega wsparcie z inwestycji związanych z AI.
Prognozy PKO BP dla wzrostu i inflacji
Jak podaje Bankier za PAP Biznes, kierowniczka zespołu analiz makroekonomicznych PKO BP Marta Petka-Zagajewska ocenia, że dynamika PKB w Polsce będzie stopniowo słabnąć, a dołek cyklu przypadnie na połowę 2027 roku. Według tej prognozy wzrost gospodarczy może wtedy spowolnić do około 2,5 proc. rok do roku, głównie z powodu efektu bazy, by w drugiej połowie 2027 roku ponownie zacząć się odbudowywać.Ekonomistka wskazuje, że całoroczna prognoza wzrostu PKB na 2027 rok pozostaje relatywnie mocna na tle Europy i wynosi 2,8 proc. Dla bieżącego roku PKO BP szacuje wzrost na poziomie 3,6 proc., po rewizji w górę o 0,1 pkt proc., co ma wynikać przede wszystkim z lepszej pierwszej połowy roku, a nie z wyraźniejszego przyspieszenia w kolejnych kwartałach.
W ocenie banku inflacja CPI do końca roku powinna utrzymać się w przedziale 3,6-3,7 proc. W styczniu ma wzrosnąć do około 4,4 proc., podobny poziom jest oczekiwany także w lutym, po czym inflacja powinna ponownie zacząć spadać.
Perspektywy dla kredytów i krajowej gospodarki
Punkt zwrotny dla kredytobiorców ma pojawić się dopiero wtedy, gdy inflacja wróci do zakresu odchyleń od celu NBP. W scenariuszu PKO BP pierwszym ruchem Rady Polityki Pieniężnej ma być obniżka stóp procentowych, co oznaczałoby perspektywę stopniowego spadku rat kredytów od połowy 2027 roku.Petka-Zagajewska zaznacza jednocześnie, że przestrzeń do silniejszego przyspieszenia konsumpcji pozostaje ograniczona. Wśród czynników ryzyka wymienia mniejszy niż wcześniej napływ środków unijnych w ujęciu rok do roku, podwyższoną niepewność geopolityczną oraz utrzymującą się inflację, która obciąża realne dochody gospodarstw domowych.
Po stronie wsparcia dla gospodarki bank widzi poprawę koniunktury globalnej, w tym ożywienie w Europie oraz wpływ inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją. Zdaniem ekonomistki Polska coraz wyraźniej wchodzi w łańcuchy wartości dodanej powiązane z AI, co wspiera krajowe przetwórstwo i może w kolejnych kwartałach pomóc także sektorowi eksportowemu.
Dodatkowym obszarem niepewności pozostaje budownictwo, które według wrześniowych danych rozczarowało, choć miękkie wskaźniki koniunktury z GUS i NBP nie wyglądają słabo. To, według PKO BP, zostawia przestrzeń do pozytywnego zaskoczenia wynikiem gospodarki w końcówce roku.
W naszym wcześniejszym materiale o uruchomieniu nowych centrów danych w Warszawie i Katowicach opisywaliśmy, jak rosnący popyt na usługi chmurowe i stabilizacja rynku IT napędzają inwestycje w krajową infrastrukturę cyfrową. Zwracaliśmy uwagę, że takie projekty mogą przyciągać międzynarodowe firmy, wzmacniać pozycję Polski jako hubu technologicznego oraz wspierać zatrudnienie i kompetencje w sektorze IT.