Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Pozew złożony przez amerykański Departament Sprawiedliwości przeciwko przewodniczącemu Rezerwy Federalnej Jerome'owi Powellowi podważył jedną z podstawowych zasad amerykańskiego systemu finansowego - niezależność. Rynki zareagowały natychmiast: dolar osłabł, bezpieczne aktywa wzrosły, a kryptowaluty znalazły się w centrum debaty jako potencjalne zabezpieczenie przed ryzykiem politycznym. Czy presja na Fed może zmienić rolę Bitcoina i altcoinów i co to może oznaczać dla rynku kryptowalut w najbliższym czasie?
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Zdaniem Powella nie chodzi jednak o koszty budowy czy formalności proceduralne, ale o próbę podporządkowania polityki monetarnej przez administrację Donalda Trumpa poprzez ściganie karne:
"Chodzi o to, czy Fed będzie w stanie nadal ustalać stopy procentowe w oparciu o dowody i warunki gospodarcze - czy też zamiast tego polityka pieniężna będzie kierowana przez presję polityczną lub zastraszanie".
.
Jest to pierwszy taki przypadek w historii USA, który wywołał wstrząs zarówno w Waszyngtonie, jak i na rynkach finansowych. Wszyscy trzej byli prezesi Fed wydali wspólne oświadczenie potępiające działania Departamentu Sprawiedliwości jako atak na niezależność banku centralnego. Nawet starsi republikanie wypowiedzieli się publicznie. Demokratyczna senator Elizabeth Warren oskarżyła Trumpa o dążenie do "zakończenia skorumpowanego przejęcia naszego banku centralnego", dodając, że "nadużywa on prawa jak dyktator, aby Fed służył jemu i jego przyjaciołom miliarderom". Republikański senator Thom Tillis nazwał dochodzenie zagrożeniem dla autonomii banku centralnego, mówiąc: "Jeśli istniały jakiekolwiek wątpliwości, czy doradcy w administracji Trumpa aktywnie dążą do zakończenia niezależności Rezerwy Federalnej, to teraz nie powinno ich być" i obiecał: "Będę sprzeciwiał się potwierdzeniu jakiejkolwiek nominacji do Fed, dopóki ta kwestia prawna nie zostanie w pełni rozwiązana".
Obserwatorzy porównują tę sytuację do krajów o osłabionych instytucjach, w których banki centralne już dawno utraciły autonomię - często wymienia się Wenezuelę, Zimbabwe i Turcję z ich epizodami hiperinflacji. Innymi słowy, zaufanie do fundamentów amerykańskiego systemu finansowego jest obecnie zagrożone.
W tym kontekście rynek kryptowalut również przeszedł test warunków skrajnych swojej roli w scenariuszach kryzysowych. W dniu 12 stycznia Bitcoin na krótko wykazał zachowanie podobne do aktywów bezpiecznej przystani, rosnąc o około 1,6% do około 92 300 USD w miarę wzrostu cen metali szlachetnych. Publikacja finansowa Barron's zauważyła, że w tych godzinach niektórzy inwestorzy tymczasowo postrzegali aktywa kryptograficzne jako alternatywny instrument zabezpieczający - w przeciwieństwie do ostatnich miesięcy, kiedy kryptowaluty miały tendencję do poruszania się w ślad za akcjami.
Bitcoin nie zdołał jednak skonsolidować tego statusu "bezpiecznej przystani". Do wieczora ceny cofnęły się, kończąc dzień blisko poprzedniego zamknięcia.
Warto zauważyć, że na tle rekordowych cen złota reakcja Bitcoina wydawała się bardziej powściągliwa - około +1,7% w szczytowym momencie trawienia przez rynek wiadomości o pozwie. Jednak ta względna "stabilność" sama w sobie może być sygnałem. Rynek kryptowalut coraz częściej reaguje nie emocjonalnymi rajdami, ale ostrożną ponowną oceną fundamentalnego ryzyka - biorąc pod uwagę płynność, premie za ryzyko i pozycjonowanie dużych graczy. Analitycy zauważają, że jeśli Waszyngton naprawdę zlikwiduje zasadę nieingerencji w działania Fed, stała premia za ryzyko polityczne może zostać wbudowana w wyceny aktywów. W takim przypadku Bitcoin może stopniowo przekształcić się w instytucjonalną "polisę ubezpieczeniową" - zabezpieczenie przed nieprzewidywalnością polityki państwa.
W dłuższej perspektywie czynnik zaufania może jednak działać na korzyść najbardziej odpornych ekosystemów. Jeśli inwestorzy instytucjonalni zaczną kwestionować trwałość dolara lub niezależność amerykańskiej polityki pieniężnej, część kapitału może szukać alternatywnych stref płynności. Jednym z potencjalnych miejsc docelowych jest infrastruktura DeFi skoncentrowana na Ethereum - środowisko, w którym zasady są ustalane przez kod, a nie uznaniowość regulacyjną lub presję polityczną.
Na razie pozostaje to bardziej sygnałem ideologicznym niż masowym trendem. Samo pojawienie się takich dyskusji na Wall Street jest jednak wymowne. Zaufanie instytucjonalne stopniowo staje się mniej związane wyłącznie z instytucjami państwowymi i coraz bardziej otwarte na nowe fundamenty - nawet jeśli droga do nich jest naznaczona zmiennością i ryzykiem.
Na początkowym etapie rynek jest jednak bardziej narażony na chaos niż na trwały wzrost wartości Bitcoina. Według Sun, "niezakotwiczone oczekiwania" dotyczące stóp procentowych mogą wywołać zmienność wszystkich ryzykownych aktywów, w tym kryptowalut. Jest to scenariusz, w którym płynność i strach przeważają nad narracjami ideologicznymi, a inwestorzy działają raczej reaktywnie niż strategicznie.
Jeśli jednak erozja niezależności Fed rzeczywiście się zmaterializuje i przestanie być jednorazowym epizodem politycznym, może stać się punktem zwrotnym dla rynków finansowych. A im bardziej rynek wątpi w autonomię Fed, tym częściej Bitcoin może być testowany jako dodatkowe zabezpieczenie obok tradycyjnych bezpiecznych aktywów.