W pogoni za Bitcoinem: Czy rynek może tworzyć bańkę?

W pogoni za Bitcoinem: Czy rynek może tworzyć bańkę?
Rynek bitcoina może tworzyć bańkę

Wiele firm na całym świecie buduje rezerwy bitcoinów, dążąc do podniesienia cen akcji lub zwiększenia atrakcyjności marki. Podejście to ma jednak pewną wadę - może napędzać tworzenie się bańki rynkowej.

Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.

Od początku 2025 r. korporacyjne skarbce i fundusze nabyły ponad 370 000 BTC. Czy to dużo? Oczywiście - w tym samym okresie górnikom udało się wyprodukować niemal czterokrotnie mniej monet. W tym kontekście bitcoinowo-maksymalistyczna mantra "nie ma wystarczającej ilości bitcoinów dla wszystkich" zaczyna wyglądać jak rzeczywistość.

Na dzień dzisiejszy fundusze giełdowe posiadają bitcoiny o wartości 151 miliardów dolarów, podczas gdy około 200 spółek publicznych i prywatnych zgromadziło łącznie BTC o wartości 146 miliardów dolarów. Inwestorzy detaliczni również aktywnie gromadzą monety. Według Glassnode, portfele z saldami do 100 BTC kupują 17 000 BTC każdego miesiąca.

W tym kontekście płynność na platformach OTC - gdzie zazwyczaj handlują duzi gracze - spada. Obecnie posiadają one tylko około 155 000 BTC, co zwiększa popyt na monety będące przedmiotem obrotu giełdowego. Ale nawet tam rezerwy szybko się kurczą z powodu zwiększonego popytu. Obecnie giełdy posiadają zaledwie 2,92 miliona BTC - rekordowo mało. Dokąd może to doprowadzić?

Ryzyko bańki

Nie tylko liderzy rynku wykazują zainteresowanie bitcoinem - rynek kryptowalut coraz bardziej przyciąga firmy borykające się z trudnościami finansowymi, które postrzegają BTC jako sposób na podniesienie cen swoich akcji.

Weźmy na przykład francuską firmę Sequans Communications, która od dawna borykała się z niepowodzeniami i słabnącym zainteresowaniem inwestorów. Kierownictwo zwróciło się do strategii bitcoinowej jako koła ratunkowego. Firma zebrała 384 miliony dolarów i wydała je na 2317 BTC, dzięki czemu jej akcje wzrosły o 160%.

Według Financial Times, do sierpnia 2025 r. 154 spółki publiczne zebrały lub planowały zebrać ponad 98 miliardów dolarów na zakup kryptowalut - i nie są to tylko firmy kryptograficzne. Każdy chce wejść w posiadanie flagowego zasobu cyfrowego: firmy biotechnologiczne, hotelarze, producenci pojazdów elektrycznych, a nawet firmy medialne. Ograniczenia dotyczące bezpośrednich inwestycji w kryptowaluty w niektórych krajach popychają inwestorów w kierunku akcji "bitcoin treasury", zwiększając popyt.

Ale jakie są minusy? Analitycy porównują obecną sytuację do bańki internetowej z końca lat 90-tych, ostrzegając, że nadmierny entuzjazm dla bitcoina może wywołać gwałtowny krach na rynku.

Ryzyko potęguje fakt, że inwestorzy często płacą znacznie więcej za akcje spółek niż wartość ich kryptowalut, a niektóre firmy planują wykorzystać BTC jako zabezpieczenie pożyczek - praktyka, która przyczyniła się do poważnych upadków, takich jak FTX w 2022 roku. Rosnące ceny i głód szybkich zysków napędzają szum bitcoina, ale te same siły mogą równie łatwo wywołać krach, zamieniając boom w pełnowymiarową bańkę.

Analitycy Galaxy Digital podzielają ten pogląd. W niedawnym raporcie ostrzegali oni przed ryzykiem w sektorze spółek publicznych, w którym firmy gromadzą kryptowaluty poprzez emisję akcji. Stworzyło to nową klasę rynkową - Digital Asset Treasury Companies (DATCO) - i systemową podatność na zagrożenia.

Firmy te działają w oparciu o "samonapędzający się" cykl: akcje są sprzedawane z premią w stosunku do wartości aktywów netto (NAV), co umożliwia emisję nowych akcji, a wpływy są wykorzystywane do zakupu większej ilości kryptowalut, co zwiększa NAV na akcję i utrzymuje premię. Jeśli jednak premia ta zniknie, firmy stracą zdolność do pozyskiwania kapitału i mogą zacząć sprzedawać aktywa, aby wesprzeć ceny swoich akcji - potencjalnie wywołując kaskadową wyprzedaż. Galaxy porównuje to ryzyko do upadku funduszy inwestycyjnych w 1920 r., gdzie podobna dynamika przyspieszyła krach na giełdzie.

Alternatywny scenariusz

Oczywiście może się tak nie stać. Istnieją solidne powody, dla których rynek kryptowalut może nadal rosnąć, a cena bitcoina może nadal rosnąć - ale wymagałoby to dostosowania trzech kluczowych czynników.

Pierwszym z nich jest globalna ekspansja monetarna: płynność w największych gospodarkach świata osiągnęła już rekordowy poziom 55,5 bln USD, podczas gdy deficyt budżetowy USA rośnie, popychając inwestorów w kierunku bezpiecznych aktywów. W takich warunkach bitcoin - postrzegany jako "cyfrowe złoto" - ma solidne podstawy do długoterminowego wzrostu, zwłaszcza w obliczu malejącego zaufania do pieniądza fiducjarnego.

Drugim czynnikiem napędzającym jest szybki rozwój amerykańskiego rynku spot bitcoin ETF. Ich aktywa wynoszą obecnie 150 miliardów dolarów, co jest wartością zbliżoną do ETF-ów na złoto. Eksperci twierdzą, że gdy bitcoinowe fundusze ETF przewyższą pod względem aktywów złote fundusze ETF, BTC zapewni sobie status aktywa rezerwowego. Mogłoby to przyciągnąć więcej kapitału instytucjonalnego i jeszcze bardziej ustabilizować ceny.

Trzecim czynnikiem jest powrót inwestorów detalicznych. Aktywność na platformach takich jak Coinbase i Robinhood jest nadal poniżej szczytów z końca 2024 r., ale ruchy polityczne - takie jak zarządzenie prezydenta USA Donalda Trumpa zezwalające na kryptowaluty w planach emerytalnych 401 (k) - mogą to zmienić. Eksperci uważają, że może to odblokować biliony w kapitale emerytalnym dla bitcoina. Jeśli wszystkie trzy czynniki się zmaterializują, BTC może w tym roku ustanowić nowe rekordy wszech czasów.

Czego się spodziewać

Bądźmy szczerzy: rynek bitcoina stoi w obliczu ryzyka bańki - odzwierciedlonego we wzorcach zakupów korporacyjnych i mechanice spółek skarbu aktywów cyfrowych. Masowa akumulacja BTC poprzez emisję akcji i budowanie rezerw przez wątpliwe firmy stwarza systemowe słabości, które przy nagłej zmianie nastrojów mogą wywołać kaskadową wyprzedaż. Historia oferuje precedensy - takie jak fundusze inwestycyjne z lat dwudziestych XX wieku - w których podobna mechanika rynkowa powiększyła spadki, a dzisiejsza sytuacja może się powtórzyć.

Istnieją jednak również argumenty przemawiające za pozytywnym wynikiem. Rosnąca globalna płynność, wzrost spotowych bitcoinowych funduszy ETF i powrót inwestorów detalicznych mogą stanowić trwały fundament dla dalszego wzrostu BTC. Jeśli te czynniki się zbiegną, bitcoin może umocnić się jako prawdziwe aktywo rezerwowe, przyciągając świeży kapitał i potencjalnie osiągając nowe rekordy wszech czasów.

Ten materiał może zawierać opinie osób trzecich, żadne dane ani informacje na tej stronie nie stanowią porady inwestycyjnej zgodnie z naszym Zastrzeżeniem. Chociaż przestrzegamy surowych Zasad Redakcyjnych, ten post może zawierać odniesienia do produktów naszych partnerów.
Tygodniowe najlepsze bonusy
30$
Bonus bez depozytu z RoboForex
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
do 50%
Zwiększ swój kapitał handlowy!
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
do 8000 USDT
Zacznij od założenia konta!
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
Nie dla każdego. Tylko dla tych, którzy grają na krawędzi.
Opcje binarne. Adrenalina. Szybkie zyski. Lub całkowita strata.
Pocket Option
Podejmij ryzyko już teraz
Ostrzeżenie! Reklamodawca nie podlega regulacjom w Twoim kraju. Wysokie ryzyko utraty całego kapitału. Handluj tym, co chcesz stracić. To nie jest porada inwestycyjna.