Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
W ostatnich miesiącach w kręgach kryptowalutowych aktywnie krążyła jedna konkretna hipoteza: Ripple i BlackRock, dwie firmy o zupełnie różnych profilach, rzekomo pracują w tajemnicy nad wspólnym mega-projektem - stworzeniem tokenizowanej infrastruktury dla globalnych rynków finansowych i cyfrowej tożsamości. Plotki te nie pojawiły się z powietrza - są napędzane serią zbiegów okoliczności i analitycznych komentarzy kilku znanych badaczy rynku kryptowalut. Chociaż nie ma oficjalnego potwierdzenia, układanka wygląda na podejrzanie kompletną.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Wszystko zaczęło się od tokena XDNA, opracowanego przez projekt DNA Protocol na XRP Ledger. Jego celem jest stworzenie platformy Genomechain do przechowywania i zarządzania danymi genomicznymi i medycznymi przy użyciu technologii blockchain.
Taki projekt sam w sobie jest innowacyjny, ale główna intryga leży gdzie indziej: ticker XDNA jest identyczny z tickerem iShares Genomics and Healthcare ETF (XDNA) firmy BlackRock. Uderzające jest również pokrywanie się tematyczne - zarówno ETF, jak i projekt blockchain zajmują się genetyką i bioinformatyką. Komentator kryptowalut Pumpius nazwał to "lustrem": korporacyjny fundusz giełdowy i jego "zdecentralizowany bliźniak" na blockchainie. To, czy jest to zbieg okoliczności, czy sygnał ukrytej koordynacji, pozostaje kwestią otwartą.
Zdaniem Pumpiusa, XDNA może być dopiero pierwszym krokiem - aktywem testowym do oceny technologii i mechanizmów. Jeśli tokenizacja danych genomowych okaże się sukcesem, ten sam model może zostać skalowany na inne obszary: obligacje, akcje, nieruchomości, rejestry rządowe, a nawet systemy identyfikacji obywateli.
I tu właśnie wkracza Ripple ze swoim technologicznym kręgosłupem - XRP Ledger (XRPL). Ten blockchain oferuje niskie opłaty, natychmiastowe rozliczanie transakcji, kompatybilność z systemami bankowymi oraz wbudowane narzędzia do zdecentralizowanego przechowywania tożsamości i danych.
Badacz Cosmo wskazuje na kolejny element układanki - partnerstwo Ripple z Ondo Finance. W ramach tej współpracy tokenizowane obligacje skarbowe USA zostały wyemitowane na XRPL pod oznaczeniem OUSG. Tokeny te działają jako "opakowania" dla inwestycji w fundusze, w tym BlackRock USD Treasury Fund. Mechanika jest prosta: Ripple zapewnia szyny blockchain, za pośrednictwem których tokenizowane aktywa są emitowane i śledzone, podczas gdy BlackRock skutecznie dostarcza płynność i tradycyjny komponent finansowy. W rezultacie tokenizowane Treasuries zostają zintegrowane z ekosystemem XRPL. Podział stref wpływów
Cosmo twierdzi, że Ripple i BlackRock podążają równoległymi, ale zaskakująco dobrze dopasowanymi ścieżkami. Ripple, jak twierdzi, buduje swoją obecność w sektorze publicznym, pracując nad cyfrowymi walutami banków centralnych, rejestrami nieruchomości, rządowymi systemami zadłużenia i śledzeniem kredytów węglowych.
Tymczasem BlackRock koncentruje się na aktywach korporacyjnych - od akcji i obligacji po rynki nieruchomości i platformy tożsamości cyfrowej. I choć ich obszary działalności są formalnie różne, te dwa kierunki wydają się łączyć w jeden obraz. Patrząc z szerszej perspektywy, te dwie gałęzie rozwoju mogłyby stać się elementami zunifikowanej globalnej infrastruktury, w której tokenizowane aktywa i cyfrowe tożsamości krążą w ramach połączonych ze sobą systemów blockchain.
Kolejnym potencjalnym punktem konwergencji jest Aladdin, platforma AI firmy BlackRock, która zarządza aktywami o wartości ponad 20 bilionów dolarów. Według niezweryfikowanych doniesień, Aladdin testuje możliwości RippleNet i XRPL w zakresie rozliczeń transgranicznych i śledzenia aktywów w czasie rzeczywistym.
Ważnym niuansem jest to, że zarówno Ripple, jak i BlackRock działają już zgodnie ze standardem ISO 20022, który jest używany przez SWIFT, FedWire i inne kluczowe globalne sieci finansowe. Oznacza to, że w razie potrzeby integracja techniczna między ich systemami nie wymagałaby radykalnych zmian.
Jeszcze więcej podejrzeń budzą szczegóły, na które zwrócił uwagę badacz Chain Mind. Zauważył on, że uruchomienie XDNA miało miejsce tego samego dnia, w którym Donald Trump podpisał ważną ustawę legislacyjną. Nie jest jasne, czy to zbieg okoliczności, czy sygnał, ale tego samego dnia kilka "uśpionych" portfeli Bitcoin, które nie były aktywne od 2011 roku, nagle ożyło.
A gdy dodamy do tego czynnik ludzki, obraz staje się jeszcze bardziej intrygujący: wśród kluczowych postaci w Ripple, BlackRock i Ondo Finance jest wiele osób ze wspólną przeszłością w Goldman Sachs. Lista ta obejmuje nawet byłego przewodniczącego SEC Gary'ego Genslera, który kiedyś prowadził głośną sprawę sądową przeciwko Ripple. Dla niektórych są to tylko zbiegi okoliczności; dla innych są to elementy jednego dużego, zaaranżowanego scenariusza.
Pomimo całego zestawu zbiegów okoliczności - od pasujących znaczników i wspólnych partnerów po standardy techniczne i czas wydarzeń - żadna z firm nie potwierdziła istnienia partnerstwa. Wszystko pozostaje na poziomie analitycznych spekulacji i tajemniczych źródeł.
Jednak dla wielu osób w społeczności kryptowalutowej obraz zaczyna już nabierać kształtów: jeśli Ripple i BlackRock rzeczywiście współpracują, nie jest to tylko kolejny projekt fintech, ale fundamentalna zmiana w architekturze globalnych finansów - taka, w której tokenizacja obejmuje wszystko, od pieniędzy po dane osobowe.