Hossa na rynku srebra przyspiesza, ponieważ zakupy w Chinach przeważają nad słabnącym popytem na Zachodzie
Wzrost cen srebra przyspieszył, nawet gdy tradycyjne zachodnie przepływy inwestycyjne zanikają, podkreślając ogromną rolę, jaką Chiny odgrywają obecnie na rynku.
Najważniejsze
- Srebro notowane jest w pobliżu 108 USD, co oznacza wzrost o około 50% od początku roku, przy silnych zakupach w Chinach, które napędzają ceny w miarę zanikania zachodnich przepływów.
- Dane dotyczące funduszy ETF i kontraktów futures wskazują na sprzedaż przez inwestorów, podczas gdy wysokie stawki leasingu i premie szanghajskie sygnalizują ograniczoną podaż fizyczną.
- Analitycy ostrzegają, że zamknięcie Księżycowego Nowego Roku i obawy o wycenę mogą wywołać zmienność po ostatnim gwałtownym wzroście.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Srebro notowane było we wtorek na poziomie blisko 108 USD za uncję, po spadku z rekordowych poziomów powyżej 117 USD, i nadal rośnie o około 50% od początku roku, znacznie przewyższając 16% wzrost złota. Analitycy zauważają, że podczas gdy popyt przemysłowy zapewnił podstawowe wsparcie, ostatni wzrost jest w coraz większym stopniu napędzany przez uporczywe zakupy z Chin, gdzie ceny w Szanghaju wzrosły do rekordowej premii w wysokości ponad 14 USD za uncję w stosunku do londyńskich benchmarków. Premia ta wzmacnia wśród globalnych inwestorów przekonanie, że ceny srebra poza Chinami pozostają niedowartościowane.
Wycofywanie się inwestorów i obawy o wycenę
Pomimo nagłówkowego wzrostu, kontrakty terminowe i pozycjonowanie ETF opowiadają inną historię. Dane z Comex i funduszy ETF opartych na srebrze pokazują, że inwestorzy byli sprzedawcami netto w ciągu ostatniego miesiąca, co sugeruje, że Wall Street nie przewodzi temu ruchowi. Ole Hansen, szef strategii towarowej w Saxo Bank, ostrzegł, że ceny zbliżają się do poziomów, na których może ucierpieć popyt przemysłowy - zwykle około 60% całkowitej konsumpcji. W tym samym czasie srebro zaczyna wyglądać na rozciągnięte w stosunku do złota, a stosunek złota do srebra jest najniższy od czterech lat, według BMI Research. Podwyższone stawki leasingu srebra zbliżone do 3%, znacznie powyżej poziomów bliskich zeru obserwowanych na zrównoważonych rynkach, sygnalizują utrzymujące się ograniczenie podaży fizycznej, ale także podkreślają rosnące koszty dla użytkowników przemysłowych.
Ryzyko realizacji zysków przed Księżycowym Nowym Rokiem
Patrząc w przyszłość, analitycy dostrzegają rosnące ryzyko zmienności i konsolidacji. BMI spodziewa się, że ceny srebra spadną w nadchodzących miesiącach, ponieważ ograniczenia podaży stopniowo się poprawiają, a popyt przemysłowy, zwłaszcza w chińskim sektorze energii słonecznej, zaczyna osiągać szczyt.
Analityk Anton Kharitonov stwierdził:
"Dzisiejszy ruch srebra w górę jest napędzany przez klasyczną reakcję risk-off - inwestorzy zabezpieczają się przed niepewnością geopolityczną i makroekonomiczną poprzez rotację w metale szlachetne. Dopóki popyt na bezpieczną przystań pozostaje silny, a podaż przemysłowa pozostaje ograniczona, srebro ma miejsce na przedłużenie wzrostów, chociaż po gwałtownych wzrostach należy spodziewać się krótkoterminowej zmienności".
Hansen zwrócił również uwagę na zbliżające się zamknięcie handlu w Nowy Rok Księżycowy, kiedy to giełda Shanghai Futures Exchange będzie zamknięta od 16 do 23 lutego, jako potencjalny katalizator realizacji zysków. Ponieważ spekulacyjna działalność detaliczna odgrywa coraz większą rolę w ostatnich działaniach cenowych, każda zmiana nastrojów przed okresem świątecznym może wywołać ostrzejsze cofnięcia. Na razie dynamika wzrostu cen srebra pozostaje nienaruszona - ale równowaga między chińskim popytem, przystępnością cenową w przemyśle i pozycjonowaniem spekulacyjnym będzie miała kluczowe znaczenie dla określenia, jak trwały okaże się ten wzrost.
Niedawno pisaliśmy, że wzrost cen srebra jest napędzany przez zwiększony popyt przemysłowy, szczególnie w sektorze paneli słonecznych, wraz ze znacznymi ograniczeniami podaży i obawami o dewaluację dolara.