Ceny ropy Brent gwałtownie rosną, a doniesienia o atakach na tankowce wstrząsają rynkami ropy
Cena benchmarku ropy Brent skoczyła powyżej 100 USD za baryłkę po doniesieniach, że Iran zniszczył pięć tankowców w cieśninie Ormuz. Kraje należące do międzynarodowej koalicji przygotowują się do rozpoczęcia eskortowania statków handlowych, choć nie uzgodniły jeszcze szczegółów technicznych.
Najważniejsze
- Ceny ropy wzrosły po doniesieniach, że Iran zatopił pięć tankowców.
- Koalicja rozważa eskortowanie statków przez cieśninę Ormuz.
- Analitycy twierdzą, że same plotki mogą wywołać gwałtowne wahania cen ropy.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Ceny ropy reagują na niepotwierdzone straty tankowców
W sobotę cena ropy Brent osiągnęła na krótko poziom niemal 104 USD za baryłkę, podczas gdy cena ropy West Texas Intermediate oscylowała wokół 99 USD po tym, jak źródła zbliżone do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) stwierdziły, że pięć tankowców zostało zatopionych.
Sytuacja uspokoiła się po tym, jak Donald Trump zaprzeczył doniesieniom o stratach statków w cieśninie Ormuz. Jednak media nie były w stanie znaleźć transkrypcji potwierdzającej oświadczenie Trumpa, podczas gdy irańskie źródła wydają się łączyć kilka ostatnich ataków na statki handlowe w jeden raport.
12 marca media donosiły, że tajlandzki masowiec Mayuree Naree zapalił się po ataku drona. W innym incydencie dwa tankowce zostały podobno podpalone przez wybuchowe łodzie u wybrzeży Iraku.
W międzyczasie kraje międzynarodowej koalicji dyskutują nad możliwością eskorty wojskowej dla statków handlowych w obszarze wysokiego ryzyka. Jednak według Al Jazeery, marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych nie eskortowała jeszcze żadnego tankowca.
Publiczne oświadczenia amerykańskich przywódców wskazują na gotowość do ochrony tranzytu handlowego przez cieśninę Ormuz, ale dowódcy operacyjni nie zatwierdzili jeszcze operacji konwojowych.
Urzędnicy powołują się na potrzebę przewagi powietrznej, zmniejszenia zagrożenia rakietowego ze strony Iranu i wystarczającej zdolności do usuwania min, aby zapewnić bezpieczne przejście. Bez spełnienia tych warunków siły morskie uważają eskortowanie statków przez cieśninę za zbyt ryzykowne. W rezultacie Marynarka Wojenna USA wielokrotnie odrzucała prośby właścicieli tankowców o ochronę.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent powiedział, że eskorta rozpocznie się "jak tylko stanie się to wykonalne z wojskowego punktu widzenia". Tymczasem sąsiedzi Iranu podejmują niezależne kroki poza ramami koalicji. Według India Today, Indie rozważają rozmieszczenie swojej marynarki wojennej w celu eskortowania transportów paliwa, podczas gdy Pakistan eskortował już dwa swoje statki w ramach operacji krajowej, a nie misji wielonarodowej.
Plotki zwiększają zmienność
Analitycy twierdzą, że ostra reakcja rynku nie odzwierciedla potwierdzonych strat statków, ale ryzyko geopolityczne wokół cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej drogą morską. Nawet krótkie doniesienia o atakach lub potencjalnych zakłóceniach w żegludze zazwyczaj wywołują "premię za ryzyko", ponieważ inwestorzy uwzględniają możliwość przerw w dostawach od eksporterów z Zatoki Perskiej.
Dodatkowa zmienność wynika z niepewności informacyjnej: uczestnicy rynku często reagują na doniesienia mediów społecznościowych i anonimowych źródeł szybciej niż na oficjalne potwierdzenia. W rezultacie ceny kontraktów terminowych na Brent i West Texas Intermediate mogą gwałtownie wzrosnąć, a następnie równie szybko ulec korekcie, jeśli początkowe doniesienia okażą się niedokładne. Traderzy twierdzą, że takie wahania cen stają się coraz częstsze wraz ze wzrostem napięć w regionie.
Jak już pisaliśmy, rynki stoją w obliczu ryzyka gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej po ataku na infrastrukturę, ostrzega Mohamed A. El-Erian
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto