Spór rządu z Pałacem Prezydenckim pogłębia ryzyko politycznego paraliżu, ocenia były prezydent
Narastający konflikt między rządem a Pałacem Prezydenckim podważa perspektywy współpracy między dwoma ośrodkami władzy w Polsce. Aleksander Kwaśniewski ocenia, że skala wzajemnej niechęci i agresywnego języka wykracza poza wcześniejsze doświadczenia polityczne.
Najważniejsze
- Były prezydent Aleksander Kwaśniewski ocenia, że relacje rządu Donalda Tuska i prezydenta Karola Nawrockiego cechuje otwarta niechęć i agresywny język, niespotykany wcześniej na tej linii.
- Kwaśniewski wskazuje na polityczną strategię Karola Nawrockiego polegającą na osłabieniu Donalda Tuska i koalicji rządzącej do 2027 roku oraz budowie szerokiej koalicji prawicowej.
- Odmowa przez prezydenta odebrania ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego destabilizuje system prawny i grozi politycznymi konsekwencjami.
Ocena relacji rządu i prezydenta
Jak podaje TVN24, były prezydent Aleksander Kwaśniewski mówi w „Rozmowie Piaseckiego”, że określenie „kohabitacja” nie pasuje do relacji między rządem Donalda Tuska a prezydentem Karolem Nawrockim. W jego ocenie nie ma tam współpracy ani współistnienia, lecz otwarta niechęć, która przybiera formę bardzo agresywnego języka.Kwasniewski wskazuje, że w poprzednich relacjach między premierami i prezydentami spory dotyczyły wybranych kwestii, a nie całokształtu funkcjonowania państwa. Przypomina też, że nawet przy napięciach utrzymywane były bezpośrednie kontakty, w tym między Lechem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem.
Były prezydent ocenia, że nigdy wcześniej język używany między głową państwa a szefem rządu nie był tak obraźliwy. Podkreśla, że prezydent nie powinien w taki sposób wypowiadać się o premierze, który również posiada demokratyczny mandat.
Konsekwencje dla układu politycznego
Kwaśniewski porównuje obecną sytuację z relacjami koalicji 15 października i byłego prezydenta Andrzeja Dudy, wskazując, że Duda był bardziej umiarkowany. W przypadku Karola Nawrockiego mówi natomiast o radykalizmie, który wiąże z polityczną strategią zmierzającą do osłabienia Donalda Tuska i całej koalicji rządzącej, najpóźniej do 2027 roku.Według byłego prezydenta Nawrocki chce odgrywać kluczową rolę w budowie szerokiej koalicji prawicowej i w takim układzie zyskać silniejszy wpływ na wyznaczenie premiera. Kwaśniewski ocenia także, że napięcia między Pałacem Prezydenckim a rządem wynikają z nadużywania przepisów i prób poszerzania roli prezydenta mimo braku systemu prezydenckiego w konstytucji.
Odnosząc się do nieodebrania ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w marcu, były prezydent stwierdza, że rola głowy państwa w tej procedurze ma charakter ceremonialny i notarialny. Jego zdaniem odmowa przyjęcia przysięgi destabilizuje system prawny i może w przyszłości rodzić polityczne konsekwencje.
W naszej wcześniejszej publikacji o debacie na temat kondycji państwa prawa w Polsce opisywaliśmy, jak prof. Tadeusz Gadacz wskazywał na osłabienie mechanizmów kontroli, które powinien zapewniać sąd konstytucyjny, oraz na problem nieprzestrzegania prawa międzynarodowego. Zwracaliśmy też uwagę, że spór wykracza poza sam Trybunał Konstytucyjny i obejmuje szerszą ocenę działania instytucji demokratycznych, w tym napięcia wokół Sądu Najwyższego i KRS.
Najnowsze wiadomości Real Estate
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto