Impact'26 wzmacnia debatę o AI i instytucjach, Acemoglu wskazuje na ryzyka modelu Chin
Podczas Impact'26 w Poznaniu Daron Acemoglu ocenia, że długoterminowy rozwój gospodarczy opiera się na silnych instytucjach, wolnej konkurencji i prawach własności. Noblista z ekonomii z 2024 roku wskazuje też, że sztuczna inteligencja może z czasem osiągnąć znaczenie porównywalne z silnikiem parowym i elektrycznością, choć ten proces nie nastąpi szybko.
Najważniejsze
- Acemoglu podkreśla, że Polska osiągnęła najszybszy wzrost gospodarczy w Europie w ciągu ostatnich 30 lat dzięki instytucjom włączającym i wolnej konkurencji.
- Ekonomista ostrzega, że chiński model kapitalizmu inwigilacji w ostatniej dekadzie odchodzi od mechanizmów rynkowych, co ogranicza perspektywy demokratyzacji i geopolitycznej trwałości.
- Acemoglu zwraca uwagę, że automatyzacja i AI zbyt często koncentrują się na redukcji kosztów, co może prowadzić do marginalizacji pracy ludzkiej i osłabienia dobrobytu społecznego.
Ocena modelu wzrostu i roli instytucji
Jak podaje TVN24 Biznes, Acemoglu podczas rozmowy z Janem Niedziałkiem na Impact'26 porównuje wczesny wzrost Chin do ścieżki rozwoju Polski, wskazując na odejście od komunizmu, wprowadzenie praw własności oraz bodźców dla rolnictwa, przemysłu, przedsiębiorczości i nauki.Ekonomista mówi, że Polska pozostaje najszybciej rozwijającą się częścią Europy w ostatnich 30 latach i ma bardzo silne podstawy instytucjonalne. Jego zdaniem sukces gospodarczy wynika z instytucji włączających, swobodnej konkurencji, ochrony własności i demokracji, natomiast brak tych elementów oraz dominacja monopoli prowadzą do stagnacji i niepowodzeń w innych państwach.
W ocenie Acemoglu chiński model wzrostu w ostatniej dekadzie odchodzi jednak od wcześniejszych mechanizmów rynkowych. Ekonomista określa go mianem kapitalizmu inwigilacji i zaznacza, że rywalizacja geopolityczna z U.S. utrudnia trwałość tego systemu, ponieważ ogranicza perspektywy demokratyzacji i reform.
AI i automatyzacja pod presją kosztów
Acemoglu ocenia, że automatyzacja bywa wdrażana zbyt szybko i zbyt często służy przede wszystkim redukcji kosztów. Zaznacza, że gospodarki potrzebują automatyzacji, ale jej tempo powinno być równoważone z utrzymaniem sensownej roli pracy ludzi oraz społecznego wymiaru aktywności ekonomicznej.Jako przykład wskazuje niedopracowane kasy samoobsługowe, które przenoszą część wysiłku na klienta. Według niego takie rozwiązania mogą pogłębiać izolację społeczną i osłabiać powszechny dobrobyt, jeśli technologia zastępuje człowieka bez wyraźnej poprawy jakości usług.
W odniesieniu do sztucznej inteligencji ekonomista uważa, że docelowo może ona mieć znaczenie porównywalne z silnikiem parowym i elektrycznością. Dodaje jednak, że skala tego wpływu zależy nie tylko od samej technologii, lecz także od sposobów jej wykorzystania w produktach, usługach i organizacji życia gospodarczego.
W naszej wcześniejszej relacji z otwarcia Impact'26 w Katowicach premier Donald Tusk wskazywał na szybki wzrost Polski i wysoką odporność gospodarki na globalną niepewność. Podkreślał, że wartość polskiej gospodarki ma w 2026 roku przekroczyć 1 bln dolarów, a zamożność obywateli jest dziś wielokrotnie wyższa niż po 1989 roku. Zwracaliśmy też uwagę na skalę samego wydarzenia, które gromadzi setki ekspertów i wzmacnia pozycję Katowic jako ważnego miejsca debat gospodarczych w regionie.