Spór o komunikację wokół polsko-brytyjskiego traktatu o partnerstwie pojawia się po podpisaniu dokumentu przez premierów Polski i UK w Londynie. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór mówi, że kancelaria prezydenta przez ostatnie miesiące otrzymuje informacje o postępach prac i ma dostęp do kolejnych etapów negocjacji.
Najważniejsze
- Rzecznik MSZ Maciej Wewiór zapewnia, że kancelaria prezydenta była na bieżąco informowana o postępach prac nad polsko-brytyjskim traktatem bezpieczeństwa.
- Finalny tekst traktatu trafił do kancelarii prezydenta równocześnie z rozpatrzeniem go przez Radę Ministrów, co zdaniem MSZ umożliwiło pełną kontrolę procesu.
- Premier Donald Tusk i premier Keir Starmer podpisują traktat o partnerstwie w obszarze bezpieczeństwa i obronności, wywołując spór polityczny o konsultacje między rządem a Pałacem Prezydenckim.
Chronologia kontaktów wokół traktatu
Jak podał TVN24, rzecznik MSZ Maciej Wewiór odpiera zarzuty kancelarii prezydenta, że rząd nie konsultuje prac nad polsko-brytyjskim traktatem o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Według niego resort jest zaskoczony deklarowanym zdziwieniem Pałacu Prezydenckiego, ponieważ informacje o postępach prac są przekazywane regularnie.Wewiór wskazuje, że już w styczniu, przed wyjazdem prezydenta do Londynu, do kancelarii trafia specjalnie przygotowana informacja o stanie prac, treści i założeniach traktatu. Dodaje, że w marcu sama kancelaria prezydenta zwraca się do MSZ, a następnie organizowane jest spotkanie na poziomie eksperckim dotyczące szczegółów dokumentu, celów Polski i stanu negocjacji.
Rzecznik podkreśla też, że finalny tekst zostaje przekazany kancelarii prezydenta mniej więcej w tym samym momencie, gdy jego treść rozpatruje Rada Ministrów. W jego ocenie oznacza to, że kancelaria ma możliwość śledzenia procesu na każdym etapie i zna finalny projekt także wcześniej niż w dniu formalnego przekazania 26 maja.
Znaczenie umowy dla polityki bezpieczeństwa
Traktat podpisują w środę w Londynie premier Donald Tusk i premier Keir Starmer. Dokument dotyczy partnerstwa Polski i UK w obszarze bezpieczeństwa oraz obronności, a jego podpisanie staje się jednocześnie punktem zapalnym w sporze między rządem a Pałacem Prezydenckim o sposób prowadzenia konsultacji.Prezydent Karol Nawrocki ocenia, że przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu Polski kancelaria prezydenta i sam prezydent powinni być informowani o przygotowywanych rozwiązaniach, a wiedzę o traktacie czerpie wyłącznie z debaty publicznej. W odpowiedzi Wewiór unika politycznej oceny głowy państwa, zaznacza jednak, że traktat ma służyć bezpieczeństwu Polski, co nadaje sprawie szerszy wymiar instytucjonalny niż sam spór o obieg informacji.
W naszym wcześniejszym materiale o polsko-brytyjskim traktacie o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności opisaliśmy, jakie zobowiązania i obszary współpracy obejmuje dokument podpisany w Londynie przez Donalda Tuska i Keira Starmera. Wskazywaliśmy m.in. na zapisy o wzajemnej pomocy w razie napaści, wsparciu dla Ukrainy, współpracy w cyberbezpieczeństwie i przeciwdziałaniu nielegalnej migracji, a także na rozszerzenie partnerstwa o energetykę i transformację do 2050 roku. Zwracaliśmy też uwagę, że równolegle narasta spór instytucjonalny o tryb informowania i konsultacji z kancelarią prezydenta.
Najnowsze wiadomości United Kingdom
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto