Polska klasa średnia pod presją metodologii, wyższe dochody częściej wiążą się z większym zadłużeniem
Dotychczasowe sposoby wyznaczania klasy średniej w Polsce coraz słabiej przystają do realiów współczesnej gospodarki i rynku pracy. Z rozmowy opartej na danych dochodowych i strukturze gospodarstw domowych wynika też, że rzeczywista skala nierówności może być wyższa, niż sugerują badania ankietowe.
Najważniejsze
- Analiza połączonych danych z PIT i ZUS ujawnia w Polsce jedne z najwyższych nierówności dochodowych w Europie, porównywalne z Niemcami i Francją.
- Wyższe nominalne dochody wśród Polaków częściej wiążą się z większym zadłużeniem, przy czym osoby z klasy wyższej są bardziej obciążone kredytami niż klasa średnia.
- Szanse na awans społeczny młodych pokoleń w Polsce wyraźnie maleją, a wpływ statusu rodziców na perspektywy dzieci należy do najwyższych w Europie.
Nierówności, zadłużenie i wpływ kryzysów
Ekspertka podkreśla, że obraz struktury dochodowej Polski silnie zależy od źródła danych. Jeśli uwzględnić połączone dane z PIT i ZUS zamiast samych ankiet, wyłania się obraz jednych z wyższych nierówności dochodowych w Europie, porównywalnych z Niemcami czy Francją, a także ich wzrostu w czasie, co sugeruje, że liczebność klasy średniej mogłaby być niższa niż pokazują standardowe badania.W rozmowie zwraca uwagę, że osoby najlepiej zarabiające częściej nie uczestniczą w ankietach, a ich dochody są bardziej rozproszone, co utrudnia dokładne uchwycenie skali nierówności. To ma znaczenie dla oceny sytuacji konsumpcyjnej gospodarstw, zwłaszcza gdy wysokie koszty mieszkań i energii ograniczają realną siłę nabywczą nawet przy relatywnie wysokich nominalnych dochodach.
Według Kukołowicz pandemia nie zmienia całkowicie położenia klasy średniej, ale różnicuje jej sytuację między branżami, natomiast wojna działa mocniej przez inflację i wzrost niepewności, skłaniając gospodarstwa do większych oszczędności. Z jej obserwacji wynika również, że wyższe dochody korelują z wyższym zadłużeniem, a osoby z klasy wyższej są częściej obciążone kredytami i pożyczkami niż klasa średnia, co podważa popularny obraz kredytu hipotecznego jako podstawowego wyznacznika statusu średnioklasowego.
Rozmówczyni wskazuje też, że awans społeczny młodszych pokoleń staje się trudniejszy niż na początku transformacji, a wpływ wykształcenia i dochodów rodziców na szanse dzieci należy w Polsce do najwyższych w Europie. Jednocześnie wielu Polaków, zarówno o niskich, jak i wysokich dochodach, deklaruje przynależność do klasy średniej, co pokazuje, że termin ten pozostaje bardziej społeczną aspiracją i bezpieczną etykietą niż precyzyjną kategorią ekonomiczną.
W naszym wcześniejszym materiale o tym, dlaczego wysoki PKB i PKB per capita nie zawsze oddają realny poziom życia, wskazywaliśmy, że za dobrymi wynikami makroekonomicznymi mogą kryć się głębokie nierówności dochodowe, słaba klasa średnia i trwałe obszary ubóstwa. Opisywaliśmy też przykłady państw, w których statystyki są „podbite” przez specyfikę gospodarki, a wysokim dochodom towarzyszą kryzysy mieszkaniowe i rosnące koszty życia. Zwracaliśmy uwagę, że nadmierne rozwarstwienie osłabia popyt, zaufanie społeczne i stabilność polityczną, co ma znaczenie również w kontekście Polski.
Najnowsze wiadomości Fintech
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto