Polski handel ostrzega, że objęcie małpek kaucją może zwiększyć koszty małych sklepów
W drugiej połowie tego roku resort klimatu planuje rozszerzyć system kaucyjny o jednorazowe szklane butelki po alkoholu do 200 ml. Zmiana ma ograniczyć zaśmiecanie przestrzeni publicznej, ale według przedstawicieli handlu może też pogorszyć organizację pracy i płynność finansową najmniejszych placówek.
Najważniejsze
- Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje jeszcze w 2024 roku objąć systemem kaucyjnym szklane butelki o pojemności do 200 ml, tzw. małpki.
- Nowe przepisy mają wejść w życie po wakacjach, a decyzja o rozszerzeniu systemu już zapadła; pozostaje kwestia dokładnego terminu.
- Polska Izba Handlu ostrzega, że nowe obowiązki mogą zwiększyć koszty małych sklepów i pogorszyć ich płynność przy marżach rzędu 1 procent.
Plan rozszerzenia systemu po wakacjach
Jak podaje TVN24 Biznes, Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce jeszcze w tym roku objąć systemem kaucyjnym jednorazowe szklane butelki po alkoholu o pojemności do 200 ml, określane potocznie jako małpki. Pod koniec maja ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska mówiła w RMF FM, że popiera rozszerzenie systemu o małe opakowania, które często trafiają do przestrzeni publicznej jako odpady.Ministra zaznaczała, że producenci i operatorzy muszą dostać czas na przygotowanie się do zmian, dlatego nowe przepisy mają wejść w życie z opóźnieniem. Jak wskazała, w jej zespole zapadła już decyzja o rozszerzeniu systemu, a otwarta pozostaje przede wszystkim kwestia terminu wdrożenia, który ma być rozważany po okresie wakacyjnym.
Ryzyko dla małych placówek handlowych
Branża handlowa ocenia jednak, że objęcie małych butelek systemem kaucyjnym może szczególnie mocno obciążyć niewielkie sklepy. Prezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński mówił w rozmowie z "DGP", że takie rozwiązanie może w praktyce skłonić małe sklepy do dobrowolnego wejścia do programu.Według niego problemem pozostaje także mechanizm rozliczeń, ponieważ sklepy wypłacają kaucje z własnych środków i czekają na ich zwrot. Ptaszyński ocenia, że opłata obsługowa nie pokrywa kosztów energii ani pracy personelu, a przy marżach handlowych rzędu 1 procent może to prowadzić do pogorszenia płynności finansowej mniejszych punktów sprzedaży.
W naszym wcześniejszym materiale o wecie prezydenta Karola Nawrockiego wobec nowelizacji rozszerzającej system SENT na przewozy betonu towarowego opisywaliśmy, że decyzja miała zablokować dodatkowe obowiązki sprawozdawcze i kontrolne dla firm. Wskazywaliśmy też, że uzasadnieniem były obawy przed nadmierną biurokracją i kosztami administracyjnymi, które mogłyby szczególnie obciążyć przedsiębiorców z branży budowlanej i transportowej. Ten kontekst pokazuje, jak planowane rozszerzenia systemów nadzoru mogą przekładać się na realne koszty prowadzenia działalności.
Najnowsze wiadomości Public Safety
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto