Prokuratura w Siedlcach stawia 24 zarzuty w sprawie liczenia głosów na Mazowszu
Śledztwo dotyczące przebiegu drugiej tury wyborów prezydenckich na Mazowszu obejmuje członków obwodowych komisji wyborczych podejrzewanych o nierzetelne liczenie głosów i sporządzanie protokołów. Sprawa koncentruje się na możliwych naruszeniach obowiązków funkcjonariuszy publicznych, które według śledczych mogły uderzyć zarówno w prawidłowość procesu wyborczego, jak i interes poszczególnych kandydatów.
Najważniejsze
- Prokuratura Okręgowa w Siedlcach postawiła 24 członkom komisji wyborczych zarzuty dotyczące nieprawidłowego liczenia głosów i sporządzenia protokołów podczas drugiej tury wyborów prezydenckich.
- 12 z 24 oskarżonych przyznało się do winy, a zarzuty dotyczą naruszenia art. 231 par. 3 Kodeksu karnego, który przewiduje do dwóch lat pozbawienia wolności.
- Postępowanie wpływa na ryzyko zwiększonych kontroli procedur wyborczych na Mazowszu, podważając wiarygodność procesu liczenia głosów w regionie.
Zarzuty po analizie pracy komisji
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Siedlcach, postępowanie dotyczy niedopełnienia obowiązków przez przewodniczących, ich zastępców oraz członków wybranych obwodowych komisji wyborczych podczas ostatnich wyborów prezydenckich.Rzecznik prokuratury Bartłomiej Świderski przekazał w komunikacie, że zebrany materiał dowodowy wskazuje na nierzetelne przeliczenie głosów ważnych i nieważnych w drugiej turze oraz nierzetelne sporządzenie protokołów głosowania. W ocenie śledczych działania te wyrządzają istotną szkodę interesowi publicznemu w zakresie prawidłowości wyborów, a także interesowi prywatnemu poszczególnych kandydatów na prezydenta RP.
Łącznie zarzuty usłyszały 24 osoby. Prokuratura kwalifikuje sprawę z art. 231 par. 3 Kodeksu karnego, dotyczącego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Dalsze czynności i możliwe konsekwencje
Z przekazanych informacji wynika, że 12 osób przyznało się do popełnienia zarzucanych czynów i złożyło wyjaśnienia. Czyn objęty zarzutami jest zagrożony grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.Postępowanie pozostaje w toku, a prokuratura sukcesywnie wzywa i przesłuchuje kolejnych członków komisji, wobec których zgromadzono materiał uzasadniający przedstawienie zarzutów. Śledczy nie ujawniają na tym etapie, których konkretnie komisji dotyczy prowadzone dochodzenie.
Sprawa zwiększa ryzyko dalszej kontroli procedur wyborczych i pracy komisji w regionie, ponieważ dotyczy bezpośrednio wiarygodności liczenia głosów oraz formalnej poprawności dokumentacji wyborczej.
W naszym wcześniejszym artykule o rządowej propozycji podwyżek w budżetówce na 2027 rok opisywaliśmy plan średniorocznego wzrostu wynagrodzeń i kwot bazowych o 3% oraz wskazywaliśmy, że projekt trafi do negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego. Zwracaliśmy też uwagę na założenia makroekonomiczne (m.in. prognozy PKB i inflacji) oraz skalę zatrudnienia w państwowej sferze budżetowej, co pokazuje, jak decyzje dotyczące instytucji publicznych przekładają się na interes publiczny.