Resort zdrowia przyspiesza ustawę o zbieraniu danych o płacach medyków
Sejm rozpoczyna prace nad nowelizacją, która ma umożliwić dokładniejsze gromadzenie danych o wynagrodzeniach personelu medycznego w publicznej ochronie zdrowia. Projekt ma powiązać informacje płacowe z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu, ale w trakcie debaty dominują pytania o dalsze regulacje dotyczące kontraktów lekarskich.
Najważniejsze
- Rząd przyjmuje nowelizację ustawy o zbieraniu szczegółowych danych o płacach medyków, usuwając wymóg anonimizacji i wiążąc dane z numerem PESEL.
- Ustawa przechodzi szybkie procedowanie po medialnych doniesieniach o lekarzu rezydencie z zarobkami 1,6 mln zł w 2025 roku w publicznych placówkach.
- Przyszłoroczna luka finansowa NFZ jest szacowana na 22 mld zł, a patologie płacowe wskazywane są jako jedno ze źródeł problemów budżetowych.
Zakres nowelizacji i szybka ścieżka prac
Jak podaje TVN24, nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej zostaje przyjęta przez rząd we wtorek i trafia do dalszych prac w Sejmie, gdzie komisja zdrowia kieruje ją po pierwszym czytaniu do kolejnego etapu. Tempo procedowania jest szybkie po medialnych doniesieniach o lekarzu w trakcie specjalizacji, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł, pracując głównie w publicznych placówkach.Projekt przewiduje usunięcie z obecnych przepisów słowa „zanonimizowane” w odniesieniu do danych o składnikach wynagrodzeń. W jego miejsce pojawiają się doprecyzowania, zgodnie z którymi dane mają być powiązane z numerem PESEL, a w razie jego braku także z rodzajem, serią i numerem dokumentu tożsamości oraz numerem prawa wykonywania zawodu.
Wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka wskazuje podczas posiedzenia komisji, że Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nie ma obecnie podstawy prawnej do przetwarzania danych identyfikujących personel medyczny. Jak zaznacza, ogranicza to kompletność, spójność i precyzję analiz, a nowe przepisy mają dać ministrowi zdrowia, NFZ i AOTMiT uprawnienia do pozyskiwania oraz przetwarzania szczegółowych danych o wynagrodzeniach powiązanych z konkretnymi osobami.
Pytania o kontrakty i presję na finanse NFZ
W trakcie prac komisji nie ma istotnego sporu co do potrzeby rzetelnego policzenia wynagrodzeń medyków, zwłaszcza pracujących na kontraktach. Główna oś debaty dotyczy tego, jakie działania rząd planuje po zebraniu danych i czy nowe informacje przełożą się na regulacje rynku pracy lekarzy.Posłanka Marcelina Zawisza z partii Razem pyta o plany dotyczące kontraktów lekarskich i ocenia obecną sytuację jako skandaliczną, wskazując na przypadki łączenia pracy w wielu placówkach. Z kolei poseł Janusz Cieszyński z Prawa i Sprawiedliwości przyznaje, że projekt jest potrzebny, ale argumentuje, że niezbędne są także szersze zmiany, między innymi w zakresie centralnego agregowania danych o konkursach prowadzonych przez szpitale.
W debacie pojawia się także kwestia napiętej sytuacji finansowej NFZ. Według danych przywołanych przez Wojciecha Wiśniewskiego z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego przyszłoroczna luka finansowa funduszu jest szacowana na 22 mld zł, a patologie płacowe są wskazywane jako jedno ze źródeł problemu. Katarzyna Kęcka nie przedstawia szerokiego pakietu kolejnych działań, podkreśla jednak, że lepszej jakości dane mają już we wrześniu wesprzeć analizy prowadzone przez AOTMiT.
W naszym wcześniejszym materiale o projekcie ustawy umożliwiającej zbieranie danych o wynagrodzeniach medyków z przypisaniem do numeru PESEL i prawa wykonywania zawodu opisywaliśmy, że ma to zakończyć anonimizację i pozwolić lepiej policzyć łączne zarobki osób pracujących w kilku placówkach. Wskazywaliśmy też, że rząd wiąże te zmiany z potrzebą rzetelniejszej wyceny świadczeń i większej przejrzystości wydatków publicznych w ochronie zdrowia, m.in. w kontekście głośnych przypadków bardzo wysokich zarobków.
Najnowsze wiadomości Retirement Policies
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto