Polska przyjmuje projekt zbierania danych o płacach medyków
Rada Ministrów przyjmuje projekt ustawy, który ma umożliwić łączenie danych o wynagrodzeniach personelu medycznego z numerem PESEL i prawem wykonywania zawodu. Zmiana ma wesprzeć wycenę świadczeń zdrowotnych oraz dać państwu pełniejszy obraz kosztów pracy w szpitalach i przychodniach.
Najważniejsze
- Rząd Polski przyjął projekt ustawy umożliwiającej gromadzenie danych o wynagrodzeniach medyków według numeru PESEL dla zwiększenia transparentności finansowania ochrony zdrowia.
- Nowe przepisy pozwolą Ministerstwu Zdrowia i NFZ precyzyjnie określić łączną wysokość zarobków pracowników medycznych bez anonimizacji danych.
- Premier Donald Tusk wskazuje, że niepokojące są przypadki lekarzy bez specjalizacji zarabiających do 1,6 mln zł w 2025 roku i podkreśla konieczność rzetelnej wyceny kosztów świadczeń.
Nowe zasady gromadzenia danych o wynagrodzeniach
Jak podał TVN24, o przyjęciu projektu ustawy poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka, wskazując, że nowe przepisy pozwolą zbierać dane o wynagrodzeniach konkretnych medyków w oparciu o numer PESEL. Według jego wyjaśnień ma to pomóc w ustalaniu kosztów świadczeń zdrowotnych i lepszym zarządzaniu systemem.Obecnie Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji otrzymuje od szpitali i przychodni zanonimizowane informacje o płacach. W efekcie nie może przypisać kilku kontraktów do jednej osoby ani ustalić łącznej wysokości wynagrodzenia przypadającego na konkretnego medyka.
Ministerstwo Zdrowia przygotowuje projekt z zapisem umożliwiającym powiązanie informacji o zarobkach lekarzy z numerem PESEL i prawem wykonywania zawodu. Rząd podkreśla, że celem zmian jest zwiększenie transparentności przy wydatkowaniu środków publicznych.
Znaczenie zmian dla finansowania ochrony zdrowia
Przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk odnosi się do informacji o lekarzu w trakcie specjalizacji, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł. Jak zaznacza, doniesienia o wynagrodzeniach sięgających prawie 2 mln zł w przypadku lekarzy bez specjalizacji są niepokojące, a obecny system nie daje Ministerstwu Zdrowia i NFZ realnej wiedzy o tym, kto ile zarabia w danej placówce.Premier dodaje, że dostęp do rzetelnych danych leży także w interesie samych lekarzy. W jego ocenie ma to znaczenie dla wiarygodnej wyceny procedur medycznych i określenia, jaki udział w koszcie danej procedury mają wynagrodzenia lekarzy.
W naszym wcześniejszym materiale o drugim progu podatkowym PIT opisywaliśmy, że przy rosnących wynagrodzeniach coraz więcej pracowników wpada w wyższe opodatkowanie, mimo że limit 120 tys. zł pozostaje bez zmian od 2022 roku. Zwracaliśmy też uwagę na propozycję podniesienia progu do 180 tys. zł od 2028 r. oraz na argument ekspertów, że skuteczniejszym rozwiązaniem mogłaby być coroczna automatyczna waloryzacja progów i kwoty wolnej.
Najnowsze wiadomości Sveriges Riksbank
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto