Polska sieć elektroenergetyczna pozostaje stabilna mimo upałów, resort energii wskazuje na szybszą modernizację
Trwająca fala upałów zwiększa obciążenie krajowego systemu elektroenergetycznego, ale według władz i operatora sieci nie powoduje obecnie zagrożenia przerwami w dostawach prądu. Resort energii ocenia, że Polska jest lepiej przygotowana na ekstremalne zjawiska pogodowe niż wcześniej, choć nie zakłada pełnej odporności na każdy możliwy scenariusz.
Najważniejsze
- Polska sieć elektroenergetyczna pozostaje stabilna podczas fali upałów, a modernizacja infrastruktury od 2023 roku znacznie przyspieszyła według ministra energii Miłosza Motyki.
- Polskie Sieci Elektroenergetyczne utrzymują odpowiednią rezerwę mocy, wspieraną przez 27 gigawatów fotowoltaiki, bez ryzyka przerw w dostawach i bez konieczności nadzwyczajnych środków.
- Nie odnotowano poważnych awarii ani wpływu suszy na elektrownie, a prosumenci są zachęcani do schładzania domów w ciągu dnia bez wprowadzania obowiązkowych ograniczeń.
Przygotowanie systemu na szczyt letniego popytu
Jak podaje TVN24 Biznes, minister energii Miłosz Motyka powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej, że kulminacja obecnej fali gorąca ma nastąpić w najbliższy weekend, a polska sieć elektroenergetyczna jest modernizowana, by usprawnić jej funkcjonowanie.Motyka zaznaczył, że ekstremalne upały zawsze stanowią wyzwanie dla systemu, jednak odporność infrastruktury jest wzmacniana, a modernizacja sieci po stanie zastanym w 2023 roku radykalnie przyspieszyła. Dodał, że żadne państwo na świecie nie jest w pełni gotowe na wszystkie możliwe ekstremalne zjawiska pogodowe, ale Polska jest dziś lepiej przygotowana niż wcześniej.
Minister wskazał także, że system poradził sobie już z rekordowym zapotrzebowaniem na moc podczas tegorocznych mrozów i wyraził przekonanie, że będzie bardzo dobrze funkcjonować również w czasie upałów.
Fotowoltaika wspiera bilans mocy
Maciej Wapiński z Polskich Sieci Elektroenergetycznych wyjaśnił w rozmowie z tvn24.pl, że wysokie temperatury podnoszą zapotrzebowanie na energię głównie przez pracę klimatyzacji i urządzeń chłodniczych. Zastrzegł jednak, że w weekendy obciążenie systemu jest niższe niż w dni robocze.Przedstawiciel PSE podkreślił, że system jest przygotowany na zwiększone obciążenie i nie ma obecnie ryzyka przerw w dostawach energii. Jak zaznaczył, operator dysponuje odpowiednią rezerwą mocy, a w ciągu dnia bilans wspiera fotowoltaika, której moc sięga obecnie 27 gigawatów.
Wapiński dodał, że po zachodzie słońca, gdy produkcja z instalacji słonecznych spada, większe zapotrzebowanie pokrywają elektrownie węglowe i gazowe. Zapewnił też, że nie są notowane poważne awarie ani ubytki w systemie, a susza nie wpływa znacząco na pracę elektrowni.
PSE zachęca jedynie do rozsądnego korzystania z energii w godzinach największego obciążenia, zwłaszcza między 19 a 21. Operator rekomenduje prosumentom schładzanie domów w ciągu dnia, kiedy pracuje fotowoltaika, i podkreśla, że nie wprowadza żadnych obowiązkowych ograniczeń.
Według Wapińskiego PSE od wielu dni przygotowuje się na okres upałów, uzgadniając działania z operatorami systemów dystrybucyjnych oraz dużymi jednostkami systemowymi. Nie było przy tym potrzeby wdrażania nadzwyczajnych środków.
W naszym wcześniejszym artykule o wzroście cen gazu ziemnego w USA opisaliśmy, że prognozy upałów podbijają popyt na energię do klimatyzacji, co zwiększa zużycie gazu w energetyce i wspiera notowania. Zwróciliśmy też uwagę na rolę danych o zapasach oraz znaczenie kluczowych poziomów cenowych, które ograniczają tempo dalszych wzrostów mimo rosnącego zapotrzebowania.
Najnowsze wiadomości National Grid
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto