Polska pozostaje poza strefą euro z powodu barier politycznych i niespełnionych kryteriów
Debata o przyjęciu wspólnej waluty w Polsce wraca wraz z oceną kondycji finansów publicznych i nastrojów społecznych wobec euro. Były członek Rady Polityki Pieniężnej Bogusław Grabowski ocenia, że kraj nie jest obecnie w stanie rozpocząć drogi do strefy euro, zarówno z powodów politycznych, jak i makroekonomicznych.
Najważniejsze
- Polska nie może wprowadzić euro z powodu braku konsensusu politycznego, niespełnienia kryteriów deficytu i długu publicznego oraz wysokiej rentowności obligacji (5–6 proc.).
- Poziom zadłużenia Polski ma w tym roku przekroczyć próg 60 proc. PKB, a deficyt sektora finansów publicznych pozostaje powyżej wymaganego 3 proc.
- Poparcie społeczne dla przystąpienia do strefy euro spadło do 43 proc., podczas gdy Polska nie spełnia obecnie wymagań kryteriów stabilności ERM II i Maastricht.
Warunki wejścia do strefy euro
Jak podał TVN24 Biznes, Bogusław Grabowski wskazuje, że Polska nie może obecnie wprowadzić euro, ponieważ wymagałoby to zmiany konstytucji i spełnienia kryteriów konwergencji z Maastricht. Ekonomista zaznacza, że większość sił politycznych jest przeciwna takiej zmianie, a dodatkowo kraj nie osiąga wymaganych parametrów dotyczących deficytu, długu publicznego i kosztu finansowania.Według Grabowskiego, aby uruchomić procedurę wejścia do strefy euro, deficyt sektora finansów publicznych musi pozostać poniżej 3 proc., a relacja długu do PKB nie może przekroczyć 60 proc. Dodaje on, że w tym roku poziom zadłużenia ma przekroczyć ten próg, przy braku działań konsolidacyjnych, a rentowność polskich obligacji utrzymuje się na poziomie około 5 do 6 proc., czyli powyżej poziomu spójnego z kryteriami.
Były członek RPP podkreśla też, że Polsce nie grozi scenariusz podobny do kryzysu w Grecji, ponieważ kraj pozostaje emitentem własnej waluty. Jednocześnie zaznacza, że samo posiadanie własnego pieniądza nie oznacza gotowości do przyjęcia euro.
Poparcie społeczne i tło regionalne
Raport Eurobarometru pokazuje, że wejście Polski do strefy euro popiera 43 proc. społeczeństwa, o 3 punkty procentowe mniej niż rok wcześniej. Przeciwnych wprowadzeniu wspólnej waluty jest 36 proc. badanych, a pod względem poparcia dla euro Polskę wyprzedza już Szwecja z wynikiem 51 proc.; w Czechach odsetek ten wynosi 42 proc., a na Węgrzech 80 proc.W styczniu 2023 roku euro przyjęła Chorwacja, a od początku tego roku także Bułgaria. Poza strefą euro pozostaje już tylko sześć państw Unii Europejskiej, w tym Polska, przy czym Dania jako jedyna z tej grupy nie ma prawnego obowiązku przyjęcia wspólnej waluty.
Aby wejść do strefy euro, państwo musi także uczestniczyć przez co najmniej dwa lata w mechanizmie ERM II bez poważnych zaburzeń kursowych. Z raportu Eurobarometru wynika, że Polska, Czechy i Węgry nie spełniają obecnie kryteriów dotyczących stabilności cen, finansów publicznych oraz długoterminowych stóp procentowych.
W naszej wcześniejszej publikacji o decyzji RPP o podniesieniu stóp procentowych o 0,25 pkt proc. opisywaliśmy, że był to ruch mający ograniczyć inflację i wesprzeć stabilność gospodarki. Zwracaliśmy też uwagę na koszty uboczne, zwłaszcza dla kredytobiorców i rynku nieruchomości, oraz na ryzyko hamowania wzrostu gospodarczego przy zbyt szybkim zacieśnianiu polityki pieniężnej.
Najnowsze wiadomości ECB
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto