Unia Centrum celuje w wyborców politycznego centrum przed wyborami 2027
Po wyjściu części polityków z Polski 2050 na scenie politycznej powstaje nowe ugrupowanie, które chce zagospodarować elektorat niezdecydowany i zniechęcony do udziału w wyborach. Formacja Unia Centrum deklaruje, że ma wzmacniać obóz demokratyczny w perspektywie wyborów parlamentarnych w 2027 roku.
Najważniejsze
- Unia Centrum, nowa partia ogłoszona przez polityków opuszczających Polskę 2050, ma na celu przyciągnięcie wyborców centrum przed wyborami w 2027 roku.
- Sondaże wskazują, że ponad 10 procent obywateli nie wie, na kogo głosować, co skłoniło partię do starań o aktywizację wyborców i walkę z polityczną apatią.
- Aleksandra Leo podkreśla, że głównym zagrożeniem do 2027 roku pozostaje wzrost sił populistycznych i radykalnych, z ryzykiem przejęcia władzy przez ugrupowania skrajne.
Powstanie partii i cele na najbliższy rok
Jak podał TVN24, nowa partia Unia Centrum zostaje ogłoszona w niedzielę przez polityków, którzy na początku roku odchodzą z Polski 2050. Paulina Hennig-Kloska informuje, że ugrupowanie powstaje jako nowe środowisko polityczne, a sama zostaje przewodniczącą partii.Aleksandra Leo, członek zarządu Unii Centrum, wskazuje w programie „Fakty po Faktach”, że na decyzję o stworzeniu ugrupowania wpływają między innymi sondaże. Jak podkreśla, ponad 10 procent obywateli deklaruje, że nie wie, na kogo będzie głosować, a część wyborców rezygnuje z udziału w wyborach i pozostaje, jak mówi, na „emigracji politycznej”.
Posłanka zaznacza, że celem nowej formacji jest dotarcie do szerszej grupy wyborców w ramach sił demokratycznych i Koalicji 15 października. Dodaje, że w perspektywie najbliższego roku ugrupowanie chce stać się silnym filarem zwycięstwa obozu demokratycznego w 2027 roku.
Stawka dla centrum i obawy o wzrost populizmu
Leo podkreśla, że Unia Centrum stawia przede wszystkim na mocne polityczne centrum. Odwołuje się przy tym do wyborów z 2023 roku, gdy Trzecia Droga była odpowiedzią dla części umiarkowanych wyborców, którzy dziś, jej zdaniem, częściej wycofują się z aktywnego udziału w polityce.W ocenie polityczki głównym ryzykiem przed wyborami w 2027 roku pozostaje wzrost sił populistycznych i radykalnych w Polsce oraz w Europie. Leo przekonuje, że stawką będzie niedopuszczenie do przejęcia władzy przez ugrupowania skrajne, a nadchodzące wybory mogą należeć do najważniejszych od 1989 roku.
W naszym wcześniejszym artykule o utworzeniu Unii Centrum opisywaliśmy ogłoszenie nowego środowiska politycznego przez Paulinę Hennig-Kloskę oraz zapowiedź budowy silnej reprezentacji w parlamencie. Zwracaliśmy uwagę, że formacja deklaruje centrowe podejście, odpowiedzialność za państwo i łączenie rozwoju gospodarczego z troską o środowisko, odwołując się do wartości kształtujących Polskę po 1989 roku.