Polski rynek mieszkaniowy testuje nadpodaż, sprzedaż słabnie przy stabilnych cenach
Czerwcowa oferta mieszkań na siedmiu największych rynkach w Polsce jest najwyższa od początku 2026 roku, a liczba dostępnych lokali rośnie szybciej niż sprzedaż. Średnia cena metra kwadratowego pozostaje bez zmian miesiąc do miesiąca i wynosi 16 078 zł, co wskazuje na coraz wyraźniejszą presję wysokiej podaży na rynek deweloperski.
Najważniejsze
- Oferta mieszkań na siedmiu największych rynkach Polski wzrosła w czerwcu do 69,7 tys., przy sprzedaży spadającej do 3,7 tys. lokali.
- Podaż gotowych mieszkań w zakończonych inwestycjach sięgnęła 17,5 tys., stanowiąc jedną czwartą całej oferty i przekraczając 30 proc. w Łodzi i Katowicach.
- W czerwcu średnie ceny spadły w Warszawie o 1,1 proc. i Katowicach o 1,5 proc., a wzrosły jedynie we Wrocławiu o blisko 5 proc.
Oferta i sprzedaż na największych rynkach
Według TVN24, jak wynika z raportu Tabelaofert, w czerwcu do sprzedaży trafiło blisko 5,8 tys. lokali, podczas gdy sprzedaż na siedmiu największych rynkach spadła do 3,7 tys. mieszkań. Na koniec miesiąca deweloperzy oferują blisko 69,7 tys. lokali, czyli o około 500 więcej niż miesiąc wcześniej.Czerwcowa podaż jest najwyższa od początku 2026 roku. Ewa Palus, główna analityczka portalu Tabelaofert, ocenia, że stabilizacja cen wynika głównie z mechanizmów rynkowych, ponieważ wysoka oferta deweloperów od dwóch lat ogranicza wzrost cen, a w części miast, takich jak Łódź i Katowice, sprzyja nawet korektom.
W zakończonych inwestycjach dostępnych jest 17,5 tys. lokali, czyli o blisko 2 tys. więcej niż w maju. Oznacza to, że co czwarte mieszkanie oferowane przez deweloperów na siedmiu największych rynkach jest już ukończone, a najwyższy udział gotowych lokali w ofercie notują Łódź i Katowice, gdzie przekracza on 30 proc.
Sprzedaż mieszkań w czerwcu jest słabsza niż miesiąc wcześniej, a najmocniej obniża się w Poznaniu, o ponad 40 proc. Wyraźnie słabsze wyniki notują także Trójmiasto i Katowice, w obu przypadkach o około 25 proc., podczas gdy wzrost liczby sprzedanych mieszkań pojawia się jedynie we Wrocławiu i w Łodzi.
Zróżnicowanie cen i skutki dla kupujących
Miesięczny wzrost średniej ceny widoczny jest tylko we Wrocławiu, gdzie wynosi blisko 5 proc. Za zmianę odpowiada rozpoczęcie sprzedaży projektów o bardzo wysokim standardzie, które podnoszą średnią cenę dla całego rynku.Spadki średnich cen odnotowano w Warszawie, gdzie wynoszą 1,1 proc., oraz w Katowicach, gdzie sięgają 1,5 proc. W pozostałych miastach ceny utrzymują się na stabilnym poziomie, choć porównanie z końcem 2025 roku pokazuje duże różnice między rynkami.
W ciągu sześciu miesięcy średnie ceny rosną o około 4 proc. we Wrocławiu i Warszawie, o 2,5 proc. w Trójmieście i o 2,2 proc. w Poznaniu. W Katowicach są natomiast niższe o 1,9 proc., a w Łodzi o 1,6 proc.
Robert Chojnacki, wiceprezes portalu, wskazuje, że kupujący są dziś bardziej ostrożni, dłużej porównują oferty i nie podejmują decyzji tak szybko jak kilka kwartałów temu. Dodaje, że średnia cena coraz częściej odzwierciedla strukturę oferty, a nie realne podwyżki, dlatego większe znaczenie mają konkretne segmenty, lokalizacje i projekty niż jedna wartość dla całego miasta.
W naszym wcześniejszym artykule o skoku cen ropy po eskalacji w rejonie cieśniny Hormuz opisywaliśmy, że Ministerstwo Finansów uwzględniło w wieloletnich założeniach makroekonomicznych na lata 2026–2030 wariant szokowego wzrostu cen ropy związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Zwracaliśmy uwagę, że taki impuls może podbijać koszty energii i paliw, wzmacniać presję inflacyjną oraz wpływać na decyzje fiskalne, co tworzy ważne tło dla oceny kondycji popytu i cen także na rynku nieruchomości.
Najnowsze wiadomości Housing Market
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto