Spready od 0,0 pips i bonusy do 100%!
Szybkie wpłaty i wypłaty — natychmiastowy dostęp do Twoich zarobków.
roboforex mini
Zacznij teraz!

TUI ocenia presję kosztową w turystyce, ceny wyjazdów w Polsce mogą dalej rosnąć

TUI ocenia presję kosztową w turystyce, ceny wyjazdów w Polsce mogą dalej rosnąć
Koszty turystyki rosną

Polski rynek zorganizowanej turystyki wchodzi w drugą połowę 2026 r. z odbudowującym się popytem po wcześniejszym spadku sprzedaży związanym z wojną na Bliskim Wschodzie. Branża nadal pozostaje rentowna, ale touroperatorzy mierzą się z droższym paliwem, rosnącymi kosztami hoteli i ograniczoną możliwością pełnego przerzucenia podwyżek na klientów.

Najważniejsze

  • TUI Polska odnotowała ponad 10 mln zł kosztów anulacji i repatriacji po eskalacji konfliktu, lecz czerwiec przyniósł wyraźny powrót klientów.
  • Główne ryzyko kosztowe stanowi paliwo, które pozostaje o około 50 proc. droższe niż przed wojną, wymuszając podwyżki cen wyjazdów o około 5 proc.
  • TUI prognozuje stagnację rynku na 2024, ostrzega przed pogarszaniem rentowności przez wzrost segmentu par bez dzieci mimo rosnącej sprzedaży agencyjnej.

Ceny i popyt w sezonie 2026

Jak podaje Forbes Biznes, prezes TUI Polska Marcin Dymnicki ocenia, że po wyraźnym osłabieniu sprzedaży po wybuchu wojny lato znów wygląda lepiej, a czerwiec okazuje się mocniejszy niż rok wcześniej dzięki powrotowi klientów, którzy od marca odkładali decyzje zakupowe. Firma odrabia część strat, choć pierwsze tygodnie po eskalacji konfliktu oznaczają dla branży wysokie koszty anulacji i sprowadzania turystów do kraju, które w przypadku TUI przekraczają 10 mln zł.

Dymnicki wskazuje, że najważniejszym ryzykiem po stronie kosztowej pozostaje paliwo, które nadal jest o około 50 proc. droższe niż przed wojną. TUI ma zakontraktowane około dwóch trzecich paliwa z wyprzedzeniem od sześciu do dziewięciu miesięcy, co ogranicza skalę wzrostu kosztów, ale pozostała część zakupów odbywa się po cenach rynkowych. Spółka podnosi ceny wyjazdów, jednak skala podwyżek jest ograniczona, ponieważ polski klient pozostaje bardzo wrażliwy na cenę.

Według szefa TUI osoby, które kupiły wakacje letnie przed wybuchem wojny, uzyskały najniższe ceny, a później oferta została ograniczona, a ceny wzrosły o około 5 proc. Pełna rekompensata wzrostu kosztów wymagałaby raczej podwyżek bliższych 10 proc., ale bez konfliktu ceny mogłyby pozostać zbliżone do ubiegłorocznych dzięki silnemu złotemu. Na kolejny sezon firma planuje ofertę ostrożnie i zakłada, że rynek w tym roku nie rośnie, mimo wcześniejszych oczekiwań około 10-proc. wzrostu liczby klientów.

Kierunki, kanały sprzedaży i presja na rentowność

Najpopularniejszymi kierunkami TUI pozostają Turcja, Grecja, Egipt i Hiszpania. Po wybuchu wojny najmocniej ucierpiały Cypr, Turcja i Egipt, ale część z tych rynków odrabia straty, a Egipt według spółki wraca szczególnie mocno dzięki konkurencyjnej ofercie all inclusive i rozbudowie infrastruktury turystycznej, w tym nowym inwestycjom w Marsa Matruh.

Znacznie słabsza pozostaje natomiast sprzedaż kierunków na Bliskim Wschodzie, które praktycznie znikają z oferty, a ograniczenia w ruchu przez porty przesiadkowe w Dubaju i Dosze uderzają także w dalsze trasy, takie jak Malediwy, Seszele czy Indonezja. TUI zapowiada, że decyzje o ewentualnym przywracaniu tych kierunków podejmie przed sezonem zimowym. Jednocześnie firma liczy na wzrost sprzedaży agencyjnej po wznowieniu współpracy z wakacje.pl, która ma dać dodatkowy kilkuprocentowy przyrost klientów bez osłabiania kanałów własnych.

Dymnicki podkreśla też, że struktura popytu zmienia się wraz z demografią. Rodziny z dziećmi nadal odpowiadają za około połowę klientów i generują relatywnie wyższą rentowność, ale szybciej rośnie segment par bez dzieci, które częściej organizują wyjazdy samodzielnie. W ocenie TUI ten trend oznacza stopniowe pogarszanie rentowności całej branży, nawet jeśli najwięksi gracze pozostają dziś jednymi z najbardziej dochodowych w Europie.

W naszej wcześniejszej analizie skoku cen ropy po eskalacji napięć w rejonie cieśniny Hormuz opisywaliśmy, jak konflikt na Bliskim Wschodzie szybko podbijał notowania Brent i WTI. Zwracaliśmy uwagę, że taki impuls może przełożyć się na droższe paliwa w kraju, presję inflacyjną oraz powrót dyskusji o działaniach osłonowych. Ten kontekst jest istotny także dla branż wrażliwych na koszty paliwa, w tym turystyki.

Ten materiał może zawierać opinie osób trzecich, żadne dane ani informacje na tej stronie nie stanowią porady inwestycyjnej zgodnie z naszym Zastrzeżeniem. Chociaż przestrzegamy surowych Zasad Redakcyjnych, ten post może zawierać odniesienia do produktów naszych partnerów.
Tygodniowe najlepsze bonusy
50% (do 200 USD)
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
30$
Bonus bez depozytu z RoboForex
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
do 8000 USDT
Zacznij od założenia konta!
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.