MISBHV zmienia właściciela, nowa CEO szykuje restrukturyzację po spadku sprzedaży
Polska marka premium MISBHV przechodzi w ręce Martyny Kołtun, która kupuje 100 proc. udziałów w spółce po okresie silnego pogorszenia wyników i zwolnień pod koniec 2025 r. Nowa właścicielka zapowiada odbudowę rentowności, porządkowanie procesów i większą dywersyfikację sprzedaży, aby przywrócić firmie wzrost po załamaniu modelu opartego na hurcie.
Najważniejsze
- Martyna Kołtun, dotychczasowa szefowa działu projektowego, przejmuje 100% udziałów MISBHV po dwuletnim spadku przychodów o ponad 50%.
- W latach 2024–2025 przychody spółki spadają mimo przekroczenia 50 mln zł obrotów i niespełna 3 mln zł zysku w 2023 roku, głównie przez załamanie zamówień hurtowych od kluczowych partnerów.
- Nowa CEO planuje odbudowę zespołu, dywersyfikację kanałów sprzedaży i przeniesienie 60-70% produkcji do Europy, celując w rentowność spółki w 2027 roku.
Przejęcie marki i przyczyny kryzysu
Jak informuje Forbes Polska, transakcja obejmuje pełne przejęcie MISBHV przez 28-letnią Martynę Kołtun, dotychczasową szefową działu projektowego marki. Kołtun trafia do firmy pięć lat temu po studiach na warszawskiej ASP i przechodzi drogę od projektantki do właścicielki biznesu.Zmiana następuje po dwóch bardzo trudnych latach dla spółki. Z danych, do których dotarł magazyn, wynika, że przychody za 2024 i 2025 r. spadają o ponad połowę wobec wcześniejszego okresu, mimo że jeszcze w 2023 r. obroty przekraczają 50 mln zł, a zysk wynosi niespełna 3 mln zł.
Była właścicielka Natalia Maczek wskazuje, że problemem okazuje się silne uzależnienie od zamówień hurtowych, które w niektórych latach odpowiadają nawet za 70 proc. przychodów. Gdy kłopoty dotykają kluczowych partnerów z rynku dóbr luksusowych, w tym KaDeWe, Ssense, Matchesfashion i Farfetch, sprzedaż MISBHV gwałtownie słabnie.
Na wyniki wpływają też czynniki wewnętrzne. Maczek przyznaje, że restrukturyzacja nie następuje wystarczająco szybko, a przeniesienie biznesu z Krakowa do Warszawy prowadzi do chaosu organizacyjnego i wzrostu kosztów. Dodatkową presję tworzą cła na Chiny, które utrudniają sprzedaż w U.S. kolekcji produkowanych częściowo w Azji.
Plan odbudowy i znaczenie dla rynku premium
Nowa właścicielka deklaruje, że priorytetem jest przywrócenie płynności i rentowności, a dopiero później powrót do szybszego wzrostu. Plan obejmuje odbudowę zespołu, uporządkowanie procesów, ograniczenie ryzyka nadmiernych zapasów oraz większe zróżnicowanie kanałów sprzedaży.Kołtun informuje, że do firmy wraca już 15 kluczowych osób, a MISBHV rozwija współpracę z włoską agencją, która ma wesprzeć sprzedaż na rynkach zagranicznych. Marka wraca też do Paryża z nową kolekcją i chce mocniej odzyskać relację z klientem w Polsce, nie rezygnując z ambicji ekspansji m.in. do Japonii.
W obszarze operacyjnym spółka chce przenieść 60-70 proc. produkcji do Europy, pozostawiając w Azji głównie bardziej zaawansowany technologicznie asortyment. Celem zarządu jest doprowadzenie firmy do rentowności w 2027 r., przy zachowaniu rozpoznawalnego charakteru marki.
Zdaniem Pauliny Zawadzkiej z Ammalfi Fashion przejęcie przez osobę od lat obecną w strukturach MISBHV może pomóc zachować ciągłość i tożsamość brandu, ale o skuteczności zmian przesądzą kolejne sezony i wyniki. Dla polskiego segmentu mody premium sprawa jest istotna, bo pokazuje presję, jaką na lokalne marki wywierają zaburzenia w globalnym hurcie, geopolityka i rosnące wymagania dotyczące dyscypliny kosztowej.
W naszym wcześniejszym materiale o fundacji rodzinnej w Polsce opisywaliśmy, jak to narzędzie ma porządkować sukcesję i pomagać utrzymać kontrolę nad firmą oraz spójność w rodzinie przy zmianie pokoleniowej. Zwracaliśmy uwagę, że kluczowe są przejrzyste zasady podejmowania decyzji i korzystania z majątku, które ograniczają ryzyko sporów i ułatwiają zachowanie ciągłości biznesu.