Polska analizuje włączenie stopy NBP do oprocentowania hipotek
Ministerstwo Finansów analizuje postulaty dotyczące uwzględnienia stopy referencyjnej NBP przy wyznaczaniu oprocentowania kredytów hipotecznych. Dalsze decyzje mają zależeć między innymi od opinii Europejskiego Banku Centralnego i Narodowego Banku Polskiego, a planowany termin przyjęcia ustawy przez Radę Ministrów przypada na III kwartał tego roku.
Najważniejsze
- Ministerstwo Finansów analizuje włączenie stopy referencyjnej NBP do oprocentowania hipotek w ramach projektu ustawy UC132, oczekując opinii EBC i NBP.
- Resort ostrzega, że centralna stopa referencyjna jako składnik oprocentowania hipotek może zaburzyć politykę pieniężną i ograniczyć rozwój kredytów o stałym oprocentowaniu.
- Zmiana wywołałaby duże skutki dla rynku instrumentów pochodnych zabezpieczających portfele kredytowe oraz wymaga oceny prawnej, ekonomicznej i systemowej.
Analiza propozycji zmian w projekcie ustawy
Jak podaje TVN24 Biznes, cytując PAP, propozycja uwzględnienia stopy referencyjnej banku centralnego w oprocentowaniu kredytów hipotecznych została zgłoszona podczas uzgodnień i konsultacji publicznych projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu rozwoju rynku finansowego oraz zwiększenia stabilności finansowej na tym rynku, oznaczonego jako UC132. Ministerstwo Finansów zaznacza, że rozwiązanie to nie znalazło się w pierwotnym projekcie i nie było inicjatywą resortu.Resort informuje, że zgodnie z wymogami prawnymi zwrócił się już do Europejskiego Banku Centralnego o opinię w tej sprawie, a także zamierza wystąpić o stanowisko Narodowego Banku Polskiego. Ministerstwo prowadzi równolegle wewnętrzne analizy i ocenia zasadność uwzględnienia zgłoszonych postulatów w projekcie, podkreślając, że żadne kierunkowe rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły.
Ministerstwo Finansów zwróciło się również do Komisji Nadzoru Finansowego o przedstawienie szczegółowego uzasadnienia dla propozycji, ponieważ ma ona charakter zmiany systemowej. Według resortu opinie EBC i NBP będą istotne przy podejmowaniu dalszych decyzji legislacyjnych.
Skutki dla rynku hipotecznego i stabilności finansowej
Resort wskazuje, że stosowanie stóp procentowych banku centralnego jako składnika oprocentowania kredytów hipotecznych nie jest rozwiązaniem powszechnym ani na świecie, ani w Unii Europejskiej, choć występują pojedyncze wyjątki. Ministerstwo ocenia, że istnieje ryzyko powstania monokultury kredytów opartych na stopie referencyjnej, co mogłoby negatywnie wpływać zarówno na politykę pieniężną banku centralnego, jak i na rozwój kredytów o stałym lub okresowo stałym oprocentowaniu.Według resortu polski rynek hipotek pozostaje specyficzny ze względu na znaczną dominację kredytów o oprocentowaniu zmiennym. Wdrożenie proponowanego rozwiązania miałoby też istotne przełożenie na rynek instrumentów pochodnych wykorzystywanych do zabezpieczania portfela udzielonych kredytów.
Ministerstwo podkreśla, że sprawa nie jest jednoznaczna i wymaga dalszej weryfikacji pod kątem prawnym, ekonomicznym, stabilnościowym i międzynarodowym. To oznacza, że ewentualna zmiana zasad ustalania oprocentowania hipotek pozostaje na etapie oceny skutków dla sektora bankowego i całego rynku finansowego.
W naszym wcześniejszym materiale o lipcowych danych BIK dotyczących popytu na kredyty mieszkaniowe wskazywaliśmy na wyraźny wzrost zainteresowania hipotekami: wartość zapytań banków i SKOK-ów była wyższa o 22% r/r, a średnia kwota wnioskowanego kredytu wzrosła do 538,5 tys. zł. Wyjaśnialiśmy też, że indeks popytu BIK pomaga oceniać bieżące trendy na rynku mieszkaniowym i może wspierać prognozowanie skali akcji kredytowej w kolejnych miesiącach.