Po zakończeniu wakacyjnego programu Ceny Paliwa Niżej i przy nasilających się napięciach na Bliskim Wschodzie ceny paliw w Polsce wyraźnie rosną. Skala podwyżek obejmuje zarówno hurt, jak i detal, a analitycy oceniają, że w najbliższych dniach kierowcy nadal odczuwają presję wzrostową.
Najważniejsze
- Benzyna 95 w hurcie przekroczyła 6,3 tys. zł za metr sześcienny, a diesel 7 tys. zł, po zakończeniu rabatów 31 sierpnia.
- Średnie ceny detaliczne w Polsce wzrosły do 7,63 zł za litr benzyny 95 i 8,39 zł za litr diesla, z prognozą dalszych podwyżek w tym tygodniu.
- Rynek paliw pozostaje pod presją eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie; Goldman Sachs ostrzega o ryzyku wzrostu ropy do 120 dolarów za baryłkę.
Skok cen po zakończeniu promocji
Jak podaje TVN24 Biznes, wzrost cen na stacjach przyspiesza po wygaśnięciu z końcem sierpnia drugiej rundy programu Ceny Paliwa Niżej, obowiązującej od 17 do 31 sierpnia.Benzyna 95 po raz pierwszy od 2022 roku kosztuje w hurcie ponad 6,3 tys. zł za metr sześcienny, co oznacza wzrost o 447 zł względem końca sierpnia. Diesel przekracza 7 tys. zł, rosnąc o 554 zł, a na części stacji uszlachetnione odmiany oleju napędowego przekraczają 9 zł za litr. Na wybranych pylonach benzyna 95 zbliża się do 8 zł za litr, a autogaz drożeje do okolic 3 zł.
Średnia ogólnopolska cena benzyny 95 wzrasta o 1,06 zł, do 7,63 zł za litr, a oleju napędowego o 88 groszy, do 8,39 zł za litr, wynika z danych portalu przywołanych w tekście. Jakub Bogucki, analityk rynku paliw w e-petrol.pl, ocenia, że w tym tygodniu średnia cena benzyny 95 w Polsce może sięgnąć 7,98 zł za litr, a diesel ma oscylować w przedziale 8,75-8,85 zł.
Bliski Wschód zwiększa presję na rynek
Według analityków główną przyczyną podwyżek pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie. Bogucki mówi, że rynek jest „zakładnikiem” wydarzeń w regionie, a działania militarne, w tym uderzenia w tankowce, bezpośrednio naruszają bezpieczeństwo żeglugi surowcowej i podnoszą premię za ryzyko.Na ceny hurtowe wpływają także ataki bojowników Huti na punkty przeładunkowo-rafineryjne w Arabii Saudyjskiej. Jeśli napięcia dalej eskalują, a ropa osiąga poziom 100 dolarów za baryłkę, ceny diesla na poziomie 9 zł za litr mogą pojawiać się częściej, ocenia analityk.
Ryzyko dalszego wzrostu cen ropy sygnalizuje też dzisiejsza analiza Goldman Sachs, według której notowania mogą wzrosnąć nawet do 120 dolarów za baryłkę w razie nasilenia ataków na transport morski na Bliskim Wschodzie. Daan Struyven, dyrektor ds. globalnych badań nad towarami, mówi w wywiadzie dla Bloomberg, że wydarzenia z ostatnich kilku dni sugerują poważne ryzyko dalszego zaostrzenia zakłóceń w transporcie morskim.
W naszym wcześniejszym materiale o przyspieszeniu wzrostu cen paliw na polskich stacjach opisywaliśmy, że początek września przyniósł skok stawek m.in. po powrocie 23-procentowego VAT oraz pod wpływem rosnących cen w hurcie. Zwracaliśmy też uwagę na presję ze strony drożejącej ropy i rosnących marż rafineryjnych, co podbijało prognozy w kierunku okolic 8 zł za litr benzyny i 9 zł za litr diesla.