Polska mierzy wyższe koszty klimatyczne przy wolniejszej transformacji
Do 2050 roku gospodarcze skutki zmian klimatu mogą obciążać Polskę kwotą 84 mld zł rocznie przy konsekwentnej realizacji celów klimatycznych. Spowolnienie transformacji podnosiłoby ten rachunek do 124 mld zł rocznie, co odpowiada 2,2 proc. PKB.
Najważniejsze
- Różnica kosztów między scenariuszem ambitnej polityki klimatycznej a wolniejszą transformacją w Polsce przekracza 40 mld zł rocznie według raportu Narodowej Debaty o Bezpieczeństwie Klimatycznym.
- Zmiana klimatu powoduje spadek produktywności pracy, szkody w infrastrukturze, presję na produkcję żywności i wzrost kosztów ochrony zdrowia w Polsce.
- Eksperci rekomendują zwiększenie odporności klimatycznej podmiotów leczniczych, skracanie łańcuchów dostaw i przyjęcie prawa klimatycznego minimalizującego ryzyko regulacyjne.
Scenariusze kosztów i wnioski z debaty
Jak wynika z informacji przekazanych przez TVN24, powołującego się na PAP, takie szacunki przedstawiono we wnioskach z Narodowej Debaty o Bezpieczeństwie Klimatycznym, która odbyła się w poniedziałek w Sejmie.Autorzy opracowania wskazują, że różnica między scenariuszem ambitnej polityki klimatycznej a wolniejszą transformacją przekracza 40 mld zł rocznie. Podkreślają też, że koszty nie ograniczają się do strat wywołanych przez ekstremalne zjawiska pogodowe.
Według ekspertów zmiana klimatu obniża produktywność pracy, szkodzi infrastrukturze, wpływa na produkcję żywności i zwiększa obciążenie systemu ochrony zdrowia. Ich zdaniem polityka klimatyczna uwzględniająca lokalne uwarunkowania oraz inwestycje w odporność kraju służą nie tylko ochronie środowiska, ale także ograniczaniu narastających strat gospodarczych.
Wpływ na bezpieczeństwo i gospodarkę
Eksperci oceniają, że skutki przegrzania planety oddziałują również na rynki towarowe, przebieg tras handlowych, łańcuchy dostaw oraz politykę międzynarodową. Wskazują, że w raportach służb specjalnych wielu państw oraz NATO antropogeniczna zmiana klimatu jest przedstawiana jako mnożnik napięć i zagrożeń.Wśród nowych ryzyk wymieniają nakładanie się skutków klimatycznych, gospodarczych i społecznych, a także dezinformację, w tym dezinformację klimatyczną dotyczącą zarówno samego globalnego ocieplenia, jak i działań ograniczających jego skutki. W rekomendacjach pojawiają się m.in. zwiększanie odporności klimatycznej podmiotów leczniczych, wzmacnianie lokalnych rynków rolnych, skracanie łańcuchów dostaw oraz przyjęcie prawa klimatycznego zmniejszającego ryzyko regulacyjne dla gospodarki.
Autorzy proponują również zasadę "po pierwsze nie szkodzić" oraz stosowanie oceny ryzyka klimatycznego przy strategicznych decyzjach gospodarczych i społecznych. Wydarzenie w Sejmie organizuje Komitet ds. Kryzysu Klimatycznego Polskiej Akademii Nauk przy wsparciu Koalicji Klimatycznej, Pracowni na rzecz Wszystkich Istot i Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
Narodowa debata o bezpieczeństwie klimatycznym w Sejmie dotyczyła tego, jak zmiany klimatu wpływają na państwo, społeczeństwo i gospodarkę oraz jakie rekomendacje powinny trafić do decydentów. W naszej wcześniejszej publikacji wskazywaliśmy m.in. na potrzebę reagowania na susze, upały i powodzie, uwzględniania ryzyk klimatycznych jako elementu bezpieczeństwa narodowego oraz ograniczania dezinformacji klimatycznej, przy jednoczesnym dbaniu o społeczną akceptację kosztów transformacji.