Rebel Wolves sprzedaje milion kopii debiutanckiej gry w 48 godzin
Polskie studio Rebel Wolves wchodzi do ścisłej czołówki krajowego gamingu po bardzo mocnym debiucie swojego pierwszego tytułu. „The Blood of Dawnwalker” przekracza milion sprzedanych egzemplarzy w dwie doby, co wzmacnia pozycję nowego IP na globalnym rynku gier.
Najważniejsze
- The Blood of Dawnwalker sprzedał ponad milion egzemplarzy w 48 godzin po premierze na początku września 2026 r., osiągając w pierwszy weekend ponad 78 tys. graczy jednocześnie na Steamie.
- Wersja gry na Xboksa uzyskała 88 punktów w serwisie Metacritic, a budżet produkcyjny wyniósł 40 mln dol., przy rozgrywce opartej na ograniczonym czasie i wyborach fabularnych.
- Rebel Wolves pozyskało finansowanie od NetEase na około 200 mln zł w 2022 r., zatrudniając poniżej 160 osób, lecz korzystając z 1691 współpracowników zewnętrznych.
Debiut gry i skala przedsięwzięcia
Jak podaje Forbes Biznes, „The Blood of Dawnwalker”, pierwsza gra studia Rebel Wolves, przekracza milion sprzedanych egzemplarzy po 48 godzinach od premiery na początku września 2026 r. W pierwszy weekend na Steamie tytuł przyciąga jednocześnie ponad 78 tys. graczy, a wersja na Xboksa uzyskuje 88 punktów w serwisie Metacritic.Studio zakłada Rebel Wolves po odejściu Konrada Tomaszkiewicza z CD Projekt w maju 2021 r. Po 17 latach pracy przy „Wiedźminie” i „Cyberpunku” twórca decyduje się budować mniejszą organizację, skoncentrowaną na większym wpływie zespołu na sam proces tworzenia gry.
Budżet produkcji „The Blood of Dawnwalker” wynosi 40 mln dol. Akcja gry toczy się na XIV-wiecznym pograniczu Karpat opanowanym przez wampiry, a konstrukcja rozgrywki opiera się na ograniczonym czasie i wyborach fabularnych, które zamykają część dostępnych historii.
Znaczenie dla polskiego rynku gier
Finansowanie projektu wzmacnia inwestycja NetEase z 2022 r., wyceniana na około 200 mln zł. Zespół pozyskuje kapitał po przygotowaniu grywalnego prologu i fragmentu świata, co pozwala pokazać inwestorowi nie tylko koncepcję, ale też gotowe elementy projektu.Model produkcji ma ograniczać ryzyko kosztowe i organizacyjne. Zatrudnienie w studiu nie przekracza 160 osób, ale Rebel Wolves szeroko korzysta z partnerów zewnętrznych, a według MobyGames na różnych etapach prac przy projekcie uczestniczy łącznie 1691 osób.
Sukces debiutu ma znaczenie wykraczające poza same przychody ze sprzedaży. Rebel Wolves pokazuje, że na polskim rynku nadal można od zera zbudować studio, stworzyć nowe IP i osiągnąć z nim globalny zasięg, obok uznanych marek rozwijanych wcześniej przez CD Projekt i Techland.
W naszym wcześniejszym materiale o planowanych premierach polskich filmów i seriali na koniec 2026 roku opisywaliśmy, że branża po poprawie wyników finansowych przygotowuje produkcje celujące w szeroką, także międzynarodową dystrybucję. Zwracaliśmy uwagę na rosnące zainteresowanie inwestorów oraz na znaczenie mechanizmów wsparcia podatkowego i państwowego, które mogą zwiększyć skalę realizowanych projektów i wzmocnić pozycję polskich produkcji poza krajem.