Polska rada energetyczna wskazuje lukę w podaży węgla opałowego przed sezonem 2026/2027
Przygotowania do sezonu grzewczego 2026/2027 wskazują na narastające ryzyko dla dostaw ciepła i wzrost kosztów ogrzewania w Polsce. Analiza omawiana przy Prezydencie RP szacuje niedobór węgla opałowego na ponad 1,5 mln ton oraz zwraca uwagę na zależność importu od tras tranzytowych biegnących przez Rosję.
Najważniejsze
- Polska Rada ds. Energii prognozuje na sezon 2026/2027 lukę węgla opałowego sięgającą ponad 1,5 mln ton, z krajową produkcją pokrywającą tylko 43-45 proc. zapotrzebowania.
- W pierwszej połowie roku z Kazachstanu sprowadzono 1,9 mln ton węgla — 62 proc. importu — lecz zależność od tras przez Rosję zwiększa ryzyko przerw w dostawach.
- Rada postuluje przedłużenie wsparcia dla odbiorców ciepła do czerwca 2027 roku i krytykuje rządową strategię transformacji ciepłownictwa za brak rozwiązań dotyczących bezpieczeństwa systemu.
Bilans podaży i ryzyka importowe na sezon grzewczy
Jak poinformował Prezydent.pl, powołując się na Kancelarię Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Rada ds. Energii i Zasobów Naturalnych przy Prezydencie RP omawia przygotowanie kraju do sezonu grzewczego 2026/2027, wskazując na istotną lukę w bilansie węgla opałowego. Według przedstawionej analizy gospodarstwa domowe mogą zużyć w 2026 roku 4,5-4,8 mln ton węgla, a firmy, usługi, rolnictwo i małe kotłownie kolejne 1,5-1,7 mln ton.Przy łącznym popycie na poziomie 6,0-6,5 mln ton krajowa produkcja ma pokryć jedynie 43-45 proc. zapotrzebowania. Oznacza to niedobór przekraczający 1,5 mln ton, który zwiększa presję na import i podnosi ryzyko zaburzeń zaopatrzenia odbiorców przed okresem zimowym.
Dodatkowym problemem pozostaje struktura dostaw zagranicznych. W pierwszej połowie roku z Kazachstanu sprowadzono blisko 1,9 mln ton węgla, co odpowiada około 62 proc. całego polskiego importu, a uzależnienie tych dostaw od tras przebiegających przez Rosję, według Rady, stanowi poważne zagrożenie dla ciągłości zaopatrzenia.
Presja cenowa i oczekiwania wobec wsparcia rynku ciepła
Rosnące ceny paliw, w ocenie Rady, pogłębiają problem ubóstwa energetycznego i zwiększają ryzyko dla gospodarstw domowych korzystających z ogrzewania opartego na węglu. Organ postuluje przedłużenie wszelkich form wsparcia dla odbiorców co najmniej do czerwca 2027 roku, wskazując na brak ochrony odbiorców ciepła na 2027 rok.Rada krytycznie ocenia także projekt rządowej strategii transformacji ciepłownictwa. Wskazuje na braki w rozwiązaniach dotyczących bezpieczeństwa systemu ciepłowniczego oraz na potrzebę lepszego dostosowania planowanych działań do lokalnych uwarunkowań energetycznych.
W naszym wcześniejszym materiale o europejskim rynku gazu przed sezonem grzewczym opisywaliśmy podwyższoną zmienność cen oraz ryzyko dalszych wzrostów wynikające z niższych niż zwykle zapasów w UE. Zwracaliśmy też uwagę na ograniczoną podaż LNG i czynniki geopolityczne, które zwiększają podatność Europy na zakłócenia dostaw w okresie zimowym.