Europejski rynek gazu testuje miesięczne maksima przed sezonem grzewczym
Europejski rynek gazu wchodzi w sezon grzewczy przy podwyższonej zmienności cen i niższym niż zwykle poziomie zapasów. Dodatkową presję na notowania wywierają ograniczona podaż LNG oraz utrzymujące się napięcia na Bliskim Wschodzie, które zwiększają ryzyko kolejnych zakłóceń dostaw.
Najważniejsze
- Kontrakty gazowe ICE Endex Dutch TTF rosną o 0,4 proc. do 81,75 euro za MWh, osiągając miesięczne maksimum w reakcji na początek sezonu grzewczego.
- Zapasy gazu w UE wynoszą 73,6 proc. wobec pięcioletniej średniej 88,6 proc., co odpowiada 831,86 TWh zgromadzonego surowca według Gas Infrastructure Europe.
- Niskie poziomy zapasów, szczególnie w Niemczech (59,8 proc.), i utrzymująca się niepewność geopolityczna zwiększają ryzyko dalszych wzrostów cen na europejskim rynku gazu.
Sezon grzewczy podnosi presję na notowania
Jak podaje TVN24 Biznes, benchmarkowe kontrakty gazowe w Amsterdamie, ICE Endex Dutch TTF, rosną o 0,4 proc. do 81,75 euro za MWh, osiągając najwyższy poziom od miesiąca.Na rynek wpływa jednocześnie początek sezonu grzewczego w Europie oraz utrzymująca się niepewność wokół sytuacji na Bliskim Wschodzie. Perspektywy szybkiego spadku napięć w regionie pozostają ograniczone, a przed wybuchem konfliktu pod koniec lutego pochodziła stamtąd około jedna piąta światowych dostaw skroplonego gazu ziemnego, LNG.
Niższe zapasy zwiększają ryzyko dalszych wzrostów
Magazyny gazu w Unii Europejskiej są obecnie wypełnione w 73,6 proc., wobec pięcioletniej średniej na ten okres wynoszącej 88,6 proc. Dane Gas Infrastructure Europe pokazują, że zgromadzono w nich 831,86 TWh surowca.Różnice między krajami pozostają wyraźne. W Niemczech poziom zapełnienia magazynów wynosi 59,8 proc. przy pięcioletniej średniej 87,2 proc., a we Francji sięga 87 proc. wobec średniej 95 proc.
Analitycy wskazują, że europejskie magazyny są bardziej puste niż zwykle o tej porze roku, co zmusza państwa regionu do większego importu LNG w warunkach nadal ograniczonej podaży. To zwiększa podatność rynku na kolejne skoki cen, jeśli zakłócenia w dostawach będą się utrzymywać.
W naszym wcześniejszym materiale o pilnych działaniach rządu przed zimą opisywaliśmy zapowiedź Donalda Tuska dotyczącą spotkania ministrów i przyspieszenia prac nad ustawą energetyczną w celu wzmocnienia bezpieczeństwa dostaw. Zwracaliśmy uwagę, że w tle tych decyzji rośnie presja na rynkach energii – drożejący prąd i gaz oraz niższe zapasy zwiększają ryzyko zakłóceń, istotne zarówno dla odbiorców, jak i dla przemysłu.