Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Anthony Pompliano, amerykański przedsiębiorca i zwolennik Bitcoina, wywołał intensywną debatę w kręgach finansowych, publicznie kwestionując wiarygodność oficjalnych danych ekonomicznych publikowanych przez rząd.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
W niedawnym poście na X, Pompliano stwierdził, że wielu w sektorze finansowym myli się w swoich ocenach taryf i inflacji, ponieważ nadal ślepo ufają rządowym danym statystycznym.
Według niego główną wadą tradycyjnego myślenia ekonomicznego jest bezwarunkowa wiara w raporty, takie jak wskaźniki inflacji, dane dotyczące zatrudnienia i dane dotyczące PKB. Pompliano twierdzi, że liczby te, traktowane przez analityków i ekonomistów jako prawda absolutna, są mylące - i nawet wyżsi urzędnicy państwowi zaczynają dostrzegać rozdźwięk między danymi a rzeczywistością.
.
"Prawda jest taka, że każdy, kto ma zdrowy rozsądek, wie, że te dane są niedokładne" - napisał. Na poparcie swojego stanowiska zacytował oświadczenie sekretarza skarbu USA, który wyraził sceptycyzm co do dokładności oficjalnych statystyk i wezwał decydentów do zwrócenia większej uwagi na rzeczywiste doświadczenia zwykłych obywateli.
Pompliano zwrócił uwagę, że to społeczność Bitcoina jako pierwsza zidentyfikowała niespójności w narracji ekonomicznej i była w stanie odnieść korzyści finansowe, gdy szerszy rynek zaczął dostrzegać rzeczywistość.
"Jeśli masz złe dane, nie możesz mieć dobrej analizy" - podkreślił, dodając, że alternatywne źródła danych i niezależne myślenie są dziś ważniejsze niż kiedykolwiek.
Skrytykował również obecny stan analizy finansowej, nazywając ją "intelektualną pułapką", w której uczestnicy po prostu powtarzają błędne założenia bez kwestionowania wiarygodności źródeł. Zdaniem Pompliano krytyczne myślenie zanikło, a sprzeciw często spotyka się z kpiną i politycznym etykietowaniem zamiast otwartego dialogu.
Pompliano podkreślił, że błędy popełnione przy niedocenianiu Bitcoina są obecnie powtarzane w debacie taryfowej. Uważa on, że konsensus większości niekoniecznie oznacza, że opinia jest poprawna.
Jego przesłanie do inwestorów i analityków było jasne: nie podążaj za tłumem. Zamiast tego weryfikuj dane, szukaj alternatywnych punktów widzenia i myśl niezależnie.
"Myśl krytycznie.Może w końcu zgodzisz się z konsensusem po wykonaniu pracy" - podsumował."Ale tłum zwykle się myli, gdy sprzeciw staje się zabroniony".
Warto zauważyć, że Anthony Pompliano już wcześniej wskazywał na lukę między amerykańskimi wskaźnikami ekonomicznymi a doświadczeniami społeczeństwa.