Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Cena Balance Coin, algorytmicznego stablecoina i natywnego tokena projektu DeFi Balance Protocol, spadła o ponad 99% po ataku na protokół. Aktywo jest obecnie notowane na poziomie około 0,0024 USD, co stanowi spadek z 0,9954 USD przed incydentem.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Eksperci ds. bezpieczeństwa ze SlowMist stwierdzili, że napastnik wykorzystał nienaturalnie niską cenę Binance Bitcoin (BTCB) dostarczoną przez wyrocznię cenową.
Pozwoliło to atakującemu na likwidację zabezpieczeń w kilku skarbcach BTCB, mimo że pozycje te nie powinny kwalifikować się do likwidacji przy prawidłowej cenie. Następnie napastnik wymienił wydobyte aktywa i osiągnął zysk z różnicy kursowej.
Cały schemat został przeprowadzony w ramach jednej transakcji. Atakujący wykorzystał brak ochrony przed błędnymi cenami oraz brak opóźnienia likwidacji w systemie opartym na modelu Maker.
Straty zbliżają się do 1 miliona dolarów
Firma zajmująca się bezpieczeństwem blockchain, PeckShield, oszacowała, że 42DAO poniosło straty w wysokości około 915 000 USD. Organizacja ta jest odpowiedzialna za zarządzanie Balance Protocol, platformą DeFi, która emituje stablecoina Balance Coin powiązanego z dolarem amerykańskim.
Zgodnie z dokumentacją projektu, stablecoin jest wspierany głównie przez Bitcoin Cash.
Incydent ten dołącza do rosnącej listy ataków na protokoły DeFi w tym roku. Hakerzy nadal wykorzystują błędy w smart kontraktach, luki w mostach międzyłańcuchowych (cross-chain bridges) oraz przejęte uprawnienia administracyjne, aby wykradać fundusze z projektów blockchain.
Ciemna strona AI
Hakerzy stają się coraz bardziej pomysłowi i częściej łączą kilka luk zamiast polegać na jednej oczywistej wadzie. Manipulują danymi z wyroczni cenowych, łączą wiele operacji w jedną transakcję i używają zautomatyzowanych narzędzi do identyfikacji słabych punktów w smart kontraktach szybciej niż deweloperzy.
AI staje się dodatkowym narzędziem dla napastników. Może pomagać im szybciej analizować kod, identyfikować potencjalne luki i opracowywać scenariusze ataków. Jednocześnie specjaliści ds. bezpieczeństwa również korzystają z AI, stopniowo zmieniając konfrontację między deweloperami a hakerami w technologiczny wyścig zbrojeń.
Tymczasem tokenizowane akcje zyskują obecnie na popularności.