Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Pod koniec ubiegłego tygodnia firma Tether zamroziła środki w USDT o wartości 344 mln dolarów, które władze amerykańskie powiązały bezpośrednio z reżimem irańskim. Posunięcie to pokazuje, że stablecoiny nie zapewniają nawet zbliżonego poziomu decentralizacji i swobody przepływu środków, jaki charakteryzuje Bitcoina i inne aktywa oparte na technologii blockchain. Obserwatorzy rynku kryptowalut zastanawiają się obecnie, czy incydent ten przyspieszy odejście Iranu od stablecoinów – podlegających wpływom i kontroli kluczowego przeciwnika – na rzecz Bitcoina.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Tether umieścił na czarnej liście dwa portfele oparte na Tron na poziomie smart kontraktów po tym, jak urzędnicy amerykańscy zidentyfikowali tę aktywność i skoordynowali działania z Biurem Kontroli Aktywów Zagranicznych oraz organami ścigania. Jeden adres zawierał około 213 milionów dolarów w USDT, a drugi 131 milionów dolarów. Departament Skarbu USA ogłosił następnego dnia sankcje wobec portfeli powiązanych z Iranem. Sekretarz skarbu Scott Bessent stwierdził, że działanie to będzie wymierzone w finansowe linie ratunkowe, których reżim używa do wyprowadzania pieniędzy poza granice kraju. Według danych z łańcucha bloków, portfele objęte sankcjami były aktywne od lat, obsługując duże przelewy o wartości kilku milionów dolarów za jednym razem.
W przeszłości Iran polegał na USDT i kryptowalutach w szerszym ujęciu w wielu przypadkach, a według danych firmy analitycznej Chainalysis zajmującej się łańcuchem bloków, całkowita wartość ekosystemu kryptowalutowego Iranu osiągnęła 7,8 mld dolarów w 2025 r. W styczniu inna firma zajmująca się danymi z łańcucha bloków, Elliptic, poinformowała, że Centralny Bank Iranu zakupił USDT o wartości 507 mln dolarów w celu wsparcia słabnącego riala. Oprócz wspierania lokalnej waluty, USDT miało być również wykorzystywane do rozliczania płatności międzynarodowych, których tradycyjne kanały bankowe nie były w stanie obsłużyć z powodu sankcji.
W 2022 r. irańskie władze ogłosiły pierwsze oficjalne zamówienie importowe o wartości 10 mln dolarów opłacone w całości w kryptowalutach i przedstawiły plany rozszerzenia takich transakcji z krajami partnerskimi do końca września tego samego roku. Niedawno Iran zasygnalizował, że tankowce przepływające przez Cieśninę Ormuz mogą być zobowiązane do uiszczania opłat w aktywach cyfrowych. Doniesienia Bloomberga i Financial Times różnią się co do tego, czy reżim wolałby, aby opłaty te były uiszczane w Bitcoinie, czy w stablecoinach.
Iran zalegalizował również wydobywanie Bitcoinów w 2019 roku, specjalnie w celu przekształcenia nadwyżek ropy i gazu ziemnego w wartość eksportową. Zgodnie z ustanowionymi wówczas zasadami licencyjnymi górnicy muszą sprzedawać swoje wydobycie bankowi centralnemu, który następnie wykorzystuje monety do opłacania importu i omijania ograniczeń nałożonych na irańskie instytucje finansowe. Szacuje się, że sektor ten generuje blisko 1 mld dolarów rocznego przychodu i zużywa do 600 megawatów energii elektrycznej, co stanowiłoby równowartość około 4% całkowitego eksportu ropy przez Iran w 2020 r.
Oprócz działań irańskiego reżimu, zwykli Irańczycy zwiększyli wykorzystanie bitcoina w okresach niepokojów. Kiedy pod koniec grudnia rozpoczęły się ogólnokrajowe protesty, Chainalysis odnotowało 262-procentowy wzrost wypłat powyżej 10 000 dolarów z lokalnych giełd do portfeli samodzielnie zarządzanych. Podobne skoki pojawiły się po takich wydarzeniach, jak zamachy bombowe w Kerman w styczniu 2024 r., ataki rakietowe na Izrael w październiku 2024 r. oraz 12-dniowa wojna. Nielicencjonowane operacje wydobywania bitcoinów były również wcześniej zamykane przez lokalne władze, w tym niektóre, które korzystały z darmowej energii elektrycznej w meczetach.
Oczywiście nadal nie jest jasne, dlaczego Iran w ogóle polegał na USDT. Tether utrzymuje bliskie powiązania operacyjne z władzami USA, a stablecoin posiada funkcje techniczne, które pozwalają emitentowi zamrażać salda na żądanie. Taki układ działa podobnie jak proces sankcji w tradycyjnej bankowości, dając rządowi USA skuteczny wpływ na środki przechowywane w tokenie.
Z czysto technicznego punktu widzenia, wyłączne korzystanie z Bitcoina wydawałoby się lepiej odpowiadać celom Iranu, ponieważ nie pozwoliłoby żadnemu innemu państwu na przejęcie irańskich aktywów lub zakłócenie ich operacji monetarnych. Szersza branża kryptowalutowa spotyka się z ciągłą krytyką za centralizację, która wkradła się w ciągu ostatnich kilku lat, a stablecoiny znajdują się w centrum tego trendu. Biorąc pod uwagę, że Tether zamroził tak dużą kwotę USDT powiązaną z jednym z kluczowych geopolitycznych wrogów Stanów Zjednoczonych, jasne jest, że ta krytyka dotycząca centralizacji kryptowalut jest daleka od teorii.
Iran mógł wybrać Tether po prostu dlatego, że jego cena pozostawała stabilna w porównaniu z zmiennością Bitcoina. Jednak ryzyko związane z wahaniami ceny bitcoina może teraz nie wydawać się tak poważne, biorąc pod uwagę, że wartość 344 mln USDT należących do irańskiego reżimu spadła praktycznie do zera w wyniku tych działań egzekucyjnych.
Biorąc to wszystko pod uwagę, stablecoiny i bitcoin prawdopodobnie będą nadal funkcjonować obok siebie. Warto zauważyć, że Tether posiada bitcoiny w swoich rezerwach i opisuje ten aktyw jako „kamień węgielny zdecentralizowanej przyszłości finansowej”. Firma posiada obecnie około 97 000 bitcoinów w swoim bilansie i przeznacza część zysków z posiadanych obligacji skarbowych USA na tę kryptowalutę. Niemniej jednak stablecoiny pozostają pod kontrolą emitentów i mogą podlegać wpływom rządów, które regulują lub wywierają presję na tych emitentów. Chociaż kiedyś wydawały się one bezproblemowym sposobem na transfer wartości dla każdego, w tym dla państw objętych sankcjami, takich jak Iran, obecna sytuacja pokazuje, że ci, którzy dążą do trwałej niezależności od dominacji finansowej Stanów Zjednoczonych po II wojnie światowej, prawdopodobnie będą musieli postawić na prawdziwą decentralizację i odporność Bitcoina na cenzurę.
Jak zauważył BitMEX Research na X po zamrożeniu irańskich USDT: „To dobrze dla Bitcoina”.