Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
1 września w świecie kryptowalut pojawił się nowy gorący temat - notowanie WLFI, tokena World Liberty Financial, projektu powiązanego z rodziną Donalda Trumpa. Handel rozpoczął się na Binance, największej na świecie giełdzie kryptowalut, która jako pierwsza podjęła odważny krok dodania tej "prezydenckiej kryptowaluty".
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
W tym samym czasie Binance nadało WLFI specjalny seed tag - znacznik dla aktywów o wysokim ryzyku i dużej zmienności. Aby uzyskać dostęp do handlu, użytkownicy musieli nawet przejść krótki quiz dotyczący świadomości ryzyka.
Do tej pory WLFI istniały tylko jako niezbywalne alokacje. Notowania na Binance w końcu otworzyły inwestorom drzwi do swobodnego kupowania i sprzedawania tokena. Wkrótce potem południowokoreański Upbit również ogłosił swoje własne notowanie, dając jasno do zrozumienia, że WLFI wyszedł poza rynek amerykański.
Pierwszy krok w kierunku uwolnienia nastąpił 25 sierpnia, kiedy to zespół World Liberty Financial aktywował system Lockbox. Użytkownicy mogli podpisywać umowy odblokowujące, aby przygotować się na otrzymanie 20% swoich alokacji w dniu premiery. Wtedy też pojawiły się pierwsze problemy: Posiadacze Coinbase Wallet masowo skarżyli się, że nie mogą się połączyć. Zespół szybko naprawił problem, ale stało się jasne, że nawet na etapie przygotowań infrastruktura techniczna była podatna na usterki.
.
Dopiero 1 września, w dniu rozpoczęcia handlu, Lockbox został w pełni uruchomiony. Użytkownicy ostatecznie uzyskali dostęp do 20% swoich tokenów, podczas gdy pozostałe 80% pozostało zamrożone i będzie zależeć od przyszłych decyzji społeczności. Takie podejście stworzyło sztuczny niedobór: tylko kilka miliardów WLFI weszło do obiegu z całkowitej podaży 100 miliardów. Dla ceny było to idealne paliwo - token gwałtownie wzrósł na fali podniecenia.
.
Ale ten niedobór kryje w sobie również zagrożenie. Prędzej czy później zablokowane tokeny zaczną trafiać na rynek, a podaż wzrośnie niczym lawina. Dla inwestorów z wczesnej rundy, którzy kupili po 0,015 USD lub 0,05 USD, będzie to pokusa, aby zablokować dziesięciokrotne lub nawet dwudziestoośmiokrotne zyski. Dla samego WLFI oznacza to ryzyko ogromnej presji sprzedażowej, która może zniweczyć część dzisiejszego szumu.
Jeszcze przed wejściem na giełdę, spółka WLFI ustanowiła rekordy wyceny. W obrocie przedrynkowym jego cena osiągnęła 0,55 USD, co odpowiadało niebotycznej wartości FDV wynoszącej 55 mld USD. Nawet dziś, gdy kurs WLFI wynosi około 0,27-0,30 USD, jego wycena przekracza 20 mld USD. Dla porównania, jest to poziom dojrzałych projektów DeFi z wieloletnią historią, milionami użytkowników i rzeczywistymi przepływami finansowymi.
World Liberty Financial ma ambicje: własny stablecoin USD1, pożyczki, staking, token launchpad i aplikacja mobilna. Witryna zawiera nawet sekcje dla nich - ale wszystkie z nich są nadal oznaczone jako "wkrótce". Oznacza to, że obecna wycena WLFI opiera się głównie na oczekiwaniach i sile marki, a nie na rzeczywistej użyteczności.
Jeszcze przed premierą spot, WLFI pojawił się na kontraktach terminowych Hyperliquid. Pierwsze doświadczenia były niepokojące: cena wzrosła do 0,44 USD, ale w ciągu kilku godzin spadła poniżej 0,25 USD. W tym samym czasie finansowanie spadło do minus 35% w ujęciu rocznym, co oznaczało, że rynek masowo skracał pozycje i obstawiał spadek. Był to wyraźny sygnał: hype zadziałał, ale zaufanie traderów okazało się kruche.
Inną charakterystyczną cechą WLFI są rezerwy i strategiczne transakcje. Największy pakiet, o wartości 1,5 mld USD, pochodził od Alt5 Sigma. Formalnie stworzyło to poduszkę finansową, ale niezależni obserwatorzy dostrzegają konflikty interesów i brak przejrzystości. Kiedy pakiety kontrolne są skoncentrowane w rękach wąskiego kręgu, rynek zawsze martwi się tym samym pytaniem: co się stanie, jeśli zdecydują się sprzedać?
WLFI ma wszystko, by być idealnym przykładem hype'u: niedobór, markę Trump, wsparcie ze strony czołowych giełd, setki milionów od inwestorów i dziesiątki milionów obserwujących w mediach społecznościowych. Ta kombinacja dała mu genialny start, który już wszedł do historii kryptowalut.
Ale czy token wytrzyma próbę czasu? Niedobór zniknie, gdy odblokowania przyniosą na rynek kolejne miliardy WLFI, a dzisiejsza euforia może szybko zniknąć. Wycena w dziesiątkach miliardów bez rzeczywistych produktów wygląda na niestabilną. Instrumenty pochodne już wykazały sceptycyzm, a duże transakcje rodzą pytania o przejrzystość. Aby WLFI stał się czymś więcej niż tylko efektownym debiutem, zespół będzie musiał udowodnić swoją zdolność do zbudowania prawdziwego ekosystemu. Jeśli tak się nie stanie, WLFI pozostanie tylko kolejnym przypomnieniem: szum i słynne nazwisko mogą generować miliardowe wyceny, ale rzadko gwarantują długoterminowy sukces.