Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Niegdyś symbol boomu NFT, OpenSea stoi teraz w obliczu zupełnie innej rzeczywistości. Zainteresowanie niewymienialnymi tokenami gwałtownie spadło, wolumeny obrotu spadły o 95%, a inwestorzy przenieśli swoją uwagę na memecoiny i instrumenty pochodne. Aby przetrwać, firma wybrała radykalną ścieżkę - przekształcając się z rynku cyfrowych obrazów w wielołańcuchowe centrum handlu kryptowalutami.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Jeśli kiedykolwiek słyszałeś o NFT, prawdopodobnie słyszałeś o OpenSea - niegdyś największym i najbardziej wpływowym rynku w tej przestrzeni. Jednak jego złote czasy już dawno minęły. Chociaż nadal zajmuje czołową pozycję wśród platform NFT, jego aktywność gwałtownie spadła.
Według DappRadar, w ciągu ostatniego miesiąca liczba traderów na OpenSea spadła o prawie 84% do 8 400, podczas gdy całkowita sprzedaż spadła o ponad 40% do 24 100 transakcji. Sugeruje to poważną zmianę: OpenSea nie opiera się teraz na masowych użytkownikach detalicznych, jak to miało miejsce podczas szumu związanego z NFT, ale na niewielkim kręgu profesjonalnych traderów i kolekcjonerów realizujących okazjonalne transakcje o wysokiej wartości. Co więc stało się z rynkiem?
Wzrost i upadek branży NFT
W latach 2021-2022 OpenSea stała się symbolem eksplozji NFT - platformą, na której sztuka cyfrowa sprzedawała się za miliony, a tokeny z kolekcji takich jak Bored Ape Yacht Club i CryptoPunks stały się wyznacznikami prestiżu w społeczności kryptowalut. Firma zdominowała rynek, generując rekordowe prowizje i osiągając miesięczne przychody w wysokości prawie 150 milionów dolarów. Euforia nie trwała jednak długo. Gdy szał wygasł, wolumeny obrotu NFT spadły o 90-95%, większość aktywów straciła na wartości, a niektóre stały się bezwartościowe. W przypadku OpenSea doprowadziło to do masowych zwolnień i dramatycznego spadku przychodów.
.
W ostatnich latach branża NFT stanęła w obliczu kryzysu strukturalnego zakorzenionego głębiej niż słabnące zainteresowanie. Rynek był napędzany spekulacjami i brakiem rzeczywistej użyteczności - większość NFT kupowano nie ze względu na wartość, ale obietnicę szybkiego zysku. Kiedy popyt spekulacyjny zniknął, płynność wyparowała. Aktywność użytkowników spadła, rynek wtórny zamarł, a główne kolekcje przestały się rozwijać. Inwestorzy, zmęczeni stagnacją, zwrócili się w stronę memecoinów i instrumentów pochodnych, gdzie zmienność i wolumen wciąż przyciągają kapitał spekulacyjny. Stary model biznesowy rynków NFT - handel "cyfrowymi obrazami" - już nie działa.
W obliczu tej rzeczywistości OpenSea ogłosiła transformację na pełną skalę. Firma skutecznie porzuciła swoją tożsamość jako tradycyjny rynek sztuki cyfrowej i przekształciła się w agregator handlu wielołańcuchowego. Odnowiona platforma łączy 22 łańcuchy bloków i obsługuje handel wszystkimi rodzajami aktywów - od NFT i memecoinów po tokeny DeFi. Zamiast starego modelu powierniczego, OpenSea działa teraz w oparciu o architekturę niepowierniczą, dając użytkownikom pełną kontrolę nad ich środkami. Kontrole KYC nie są już wymagane; zgodność jest obsługiwana przez TRM Labs, które monitoruje sankcjonowane i podejrzane adresy.
Reorganizacja obejmuje ważny kamień milowy - uruchomienie tokena SEA, zaplanowane na 1 kwartał 2026 roku. Połowa całkowitej podaży trafi do społeczności - wczesnych użytkowników i uczestników programu nagród - podczas gdy 50% przychodów platformy zostanie przeznaczone na wykup tokenów. Posiadacze będą mogli stawiać SEA na wsparcie konkretnych tokenów i kolekcji.
OpenSea przygotowuje również aktualizację technologiczną, w tym nową aplikację mobilną z intuicyjnym interfejsem podobnym do Robinhooda, ale z pełną autokontrolą. Kolejną kluczową funkcją będzie obsługa kontraktów perpetual futures (perps), skutecznie przekształcając OpenSea w hybrydę między rynkiem NFT a pełnoprawną giełdą kryptowalut.
Historia OpenSea ewoluowała od opowieści o euforii NFT do studium przypadku przetrwania. Po utracie większości ruchu detalicznego i wolumenu obrotu, firma wybrała transformację zamiast oczekiwania na odbicie rynku. Zmiana w kierunku wielołańcuchowego centrum handlowego sprawia, że OpenSea jest nie tylko miejscem handlu tokenami, ale także graczem infrastrukturalnym, którego celem jest integracja z szerszą gospodarką kryptowalutową - gdzie obecnie znajduje się prawdziwy przepływ kapitału.
Ta nowa strategia nie polega na pogoni za dawną chwałą, ale na dostosowaniu się do nowego cyklu rynkowego. NFT nie są już trendem - stały się narzędziem w gospodarce łańcuchowej, gdzie płynność, zaufanie i interoperacyjność mają największe znaczenie. Jeśli OpenSea z powodzeniem dostarczy OpenSea 2.0 i uruchomi token SEA, może wyjść poza przetrwanie i stać się pomostem między spekulacyjną przeszłością kryptowalut a ich bardziej dojrzałą przyszłością.